Przejmując schedę po poprzedniku, nowy starosta powiatu wadowickiego natknął się na kontrakt menedżerski zawarty z dyrektorem tamtejszego szpitala. Twierdzi, że podrzucono mu kukułcze jajo, gdyż sam takiego kontraktu by nie podpisał...

Starosta Jacek Jończyk zdaje sobie sprawę , że ma związane ręce, bo umowa jest zgodna z prawem. Budzi jednak jego niesmak. Zawarto ją bowiem 29 listopada, na kilka dni przed końcem kadencji poprzedniego zarządu powiatu.

Kontrakt obowiązuje od 1 grudnia 2010 roku do 30 listopada 2013 roku i opiewa na 400 tys. zł. Starosta objął urząd 2 grudnia.

– Nie mogę rozwiązać kontraktu bez konsekwencji finansowych dla powiatu, więc nie będę do tego dążył, mimo że moralnie sprawa budzi moje zastrzeżenia. Ponieważ poprzedni zarząd określił zadania dla dyrektora związane z realizacją programu naprawczego, doprecyzowałem terminy wykonania zadań i będę żądał realizacji – powiedział nam starosta Jończyk.

Dodał, że będzie skrupulatnie rozliczał menedżera, bo Szpital Powiatowy im. Jana Pawła II jest zadłużony, a jeśli dalej będzie generował długi, to uzna, że dyrektor nie wypełnia warunków kontraktu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH