Połowa lekarzy z oddziału wewnętrznego w Nowym Szpitalu w Wąbrzeźnie, odeszła z pracy.
– Lekarze z oddziału zażądali uposażeń, których szpital nie mógł im zaoferować – informuje portal rynekzdrowia.pl Renata Szczepocka z działu marketingu Grupy Nowy Szpital. – Ponadto, od dłuższego czasu lekarze z oddziału wewnętrznego domagali się zatrudnienia dodatkowej kadry, a z tym był problem. Braki kadrowe, jak wiadomo, odczuwają wszystkie placówki medyczne w całym kraju. Położenie geograficzne Wąbrzeźna nie zachęca niestety lekarzy do szukania tam pracy.
Szczepocka przyznaje, że sytuacja jest kryzysowa, ale zapewnia, że prowadzone są już rozmowy, m.in. z lekarzami z okolic Bydgoszczy i Grudziądza. Twierdzi ponadto, że nie ma planów likwidacji oddziału wewnętrznego, a zatrudnienie na stałe nowych lekarzy jest jedynie kwestią czasu.
Doraźnie zastąpią ich lekarze z innych szpitali, wchodzących w skład Grupy Nowy Szpital. Istnieje też możliwość przewiezienia pacjentów do Nowego Szpitala w Świeciu. To, oczywiście, ostateczność, której w Wąbrzeźnie jednak się nie zakłada.
Jak twierdzą w zarządzie Grupy Nowy Szpital, o sytuacji są na bieżąco informowane władze powiatu.
Czytaj więcej: Grupa Nowy Szpital sp. z o.o. | braki kadrowe
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum