Polska Dziennik Zachodni pisze o niewłaściwym wykorzystaniu karetek w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym (WPR) w Katowicach. Chodzi o używanie dyżurujących ambulansów do zadań poza systemem państwowego ratownictwa medycznego.

Dyrektor WPR Artur Borowicz większość z przedstawionych zarzutów uważa za bezpodstawne.

Zamieszania pewnie by nie było, gdyby nie... obchody Dnia Ratownictwa Medycznego. Jego centralne uroczystości organizowało WPR w Katowicach. Uświetniła je swą obecnością m.in. minister zdrowia Ewa Kopacz. Jednym z punktów programu było dekorowanie odznaczeniami zasłużonych dla ratownictwa pracowników. Wśród nich znalazła się emerytka pracująca wcześniej w stacji pogotowia w Tarnowskich Górach. Do Katowic podwiozła ją... karetka systemowa. Emerytka należy do Solidarności.

Po tym zdarzeniu Wolny Związek Zawodowy Sierpień 80 ujawnił, że „erek” używa się w WPR, jak samochodów transportowych. Niedawno do akcji wkroczył kolejny związek - Związek Zawodowy Pracowników Ratownictwa Medycznego, który wzorem Sierpnia 80 wystąpił do Urzędu Marszałkowskiego o zawieszenie w czynnościach Artura Borowicza.

Dziś w WPR działa 9 organizacji związkowych. Numer jeden, to Solidarność – ma 113 członków, wspomniany ZZPRM – 98, a Sierpień 80 – 79. Z tej trójki ostatni związek nie spełnia kryterium tzw. reprezentatywności. WPR zatrudnia 1255 pracowników na etatach i 292 – na kontraktach.

Wolny Związek Zawodowy naciera
Dziennik Zachodni w oparciu o informacje przekazane przez związkowców Sierpnia 80 w materiale „Ambulans, czy szybka taksówka” napisał: „Nowoczesną karetką, która powinna być do dyspozycji lekarzy, wożono związkowca na imprezę. (...) Przez co najmniej 4 godziny lekarz i ratownik siedzieli bezczynnie w ambulansie pod kościołem i urzędem marszałkowskim”.

Gazeta dodaje, że dzień wcześniej karetka z tarnogórskiej stacji zamiast pojechać do wypadku, w którym poszkodowanych było pięć osób (w tym dwoje dzieci), transportowała za dodatkowe pieniądze (szpitale płacą pogotowiu ekstra za przewozy transportowe - red.)  sparaliżowanego pacjenta do Świnoujścia.

- To skandal. Wyłączenie jednej z karetek zagraża zdrowiu i życiu ludzi - wypowiada się dla DZ Marian Stanoszek, szef Sierpnia 80 w śląskim pogotowiu.

Między nami związkowcami
Ostatnio DZ podał informacje o tym, że karetki systemowe wożą... aresztantów. Marian Stanoszek powiedział dziennikarce DZ, że złożył do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez dyrektora.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH