W szpitalu zabrakło karetki, pomogło pogotowie Karetki systemowe pogotowia nie mogą wyjeżdżać poza rejon w celu wykonania transportu międzyszpitalnego. Fot. archiwum RZ (zdj. ilustracyjne)

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku zabrakło karetki, by pilnie przewieźć małego pacjenta do specjalistycznego ośrodka. Ambulans akurat transportował innego pacjenta. Pomogło pogotowie.

Niemowlę z bardzo wysokim poziomem cukru najpierw trafiło na pediatrię do słupskiego szpitala, potem lekarze zdecydowali o przewiezieniu małego pacjenta do szpitala Copernicus w Gdańsku.

Dziecko wymagało transportu ambulansem z mamą, ratownikiem medycznym, lekarzem anestezjologiem i specjalistycznym sprzętem. W szpitalu nie było jednak karetki przewozowej, która już wykonywała inny transport.

Po interwencji lekarzy w wydziale bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku dziecko zgodziło się przewieźć słupskie pogotowie ratunkowe, choć nie należało to do obowiązków tej instytucji.

Przepisy wymagają, by szpital dysponował ambulansem pozwalającym na przewożenie pacjentów pomiędzy ośrodkami. Tym razem ambulans musiał odwieźć innego pacjenta na badania.

W sytuacjach kryzysowych, podobnych do tej ze Słupska, trudno jednak o pomoc pogotowia. Pogotowie ratunkowe nie wykonuje transportów międzyszpitalnych dyżurującymi w gotowości karetkami systemowymi. Karetki muszą pozostawać w rejonie dla zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom. Za usługę transportu szpitale dodatkowo płacą. Wiele z nich, także w Słupsku, podpisuje umowy na transporty z firmami zewnętrznymi.

Więcej: www.gp24.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH