Szpitale specjalistyczne w Radomiu zgodnie z zeszłorocznym porozumieniem od października tego roku podniosą pracownikom wynagrodzenia. Lekarze otrzymają średnio o 1000 złotych brutto więcej.

Radomscy lekarze wynegocjowali w 2007 r. podwyżki. Jedną dostali od razu, kolejny wzrost pensji ma nastąpić od października tego roku. Czyli pierwszego listopada radomskie szpitale powinny wypłacić 4,9 tys. zł brutto starszemu asystentowi, 4,34 tys. asystentowi i 3,78 tys. młodszemu asystentowi.
   
- Czyli o jakieś 1 000 zł brutto więcej niż do tej pory - mówi Andrzej Pawluczyk, dyrektor Radomskiego Szpitala Specjalistycznego. – Jeśli doliczyć do tego pochodne, takie jak ZUS i podatek, to okaże się, że na płace w miejskim szpitalu potrzeba około 400 tys. zł więcej niż do tej pory.

- Nie mamy wyjścia. Opinia prawników jest jasna. Musimy wypłacić te podwyżki - mówi wiceprezydent Radomia Anna Kwiecień.

Szpital liczy jednak na to, że za wykonanie kontraktu więcej zapłaci Narodowy Fundusz Zdrowia i dostaną pieniądze na podwyżki.

Oba radomskie szpitale rozliczyły się już za lipiec z NFZ w nowym systemie tzw. Jednorodnych Grup Pacjentów. Ale w sposób uproszczony.

- I kwoty, które zapłacił NFZ, były porównywalne do poprzednich miesięcy. Mam jednak nadzieję, że kiedy wyślemy raport szczegółowy, kwota za lipiec będzie wyższa - mówi Pawluczyk. - Staramy się także wykonywać więcej świadczeń, co jest jednak trudne, bo blok operacyjny jest w remoncie. Może przyjdzie taki czas, kiedy przychody dogonią w szpitalu wydatki.

Na NFZ liczy także Wojewódzki Szpital Specjalistyczny na Józefowie.

- Mówiono nam, że po wejściu w życie nowego systemu finansowanie poprawi się o jakieś 12 proc. To by nam wyrównywało akurat większe wydatki na pensje. Ale prawdę powiedziawszy, nie wiem, jak to będzie, bo raport szczegółowy już wysłaliśmy, a na razie nie mamy informacji zwrotnej - mówi Bożena Pacholczak, księgowa w WSS.

A w tej placówce potrzebna jest na podwyżki jeszcze większa kwota, dodatkowe 500 tys. zł. Bo od października pensje wzrosną także pielęgniarkom i położnym. Jak informuje Pacholczak, podwyżka w ich przypadku wyniesie ok. 200 zł brutto.

- Na razie trudno coś powiedzieć. W poprzednim systemie rozliczania NFZ wiedział, że ma nam zapłacić np. 1,2 tys. zł, a my wiedzieliśmy, że tyle nam właśnie zapłaci. Teraz nie wiemy nic - tłumaczy Pacholczak. - W dodatku większość szpitali rozliczała się w systemie uproszczonym, więc boję się, że wszystkie zaleją NFZ danymi, system stanie i minie dużo czasu, zanim pieniądze pojawią się na naszym koncie - dodaje Pacholczak. Co będzie, jeśli NFZ nie wypłaci pieniędzy przed pierwszym listopada? - Nie będziemy mieli z czego zapłacić pensji. Pensje u nas to prawie 5 mln zł. Takiej gotówki nie trzymamy w zapasie...

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH