W którym kierunku zmierza turystyka in vitro?

Polskie kliniki in vitro cieszą się coraz większym zainteresowaniem pacjentów z krajów Unii Europejskiej, takich jak Niemcy i Wielka Brytania, mimo że obowiązują tam procedury refundacyjne. Jednak, jeżeli w naszym kraju zostanie wprowadzone restrykcyjne prawo, to sytuacja się odwróci i nasze pary będą jeździć do Czech, a może nawet na Ukrainę. Bo na przykładzie krajów Europy Zachodniej widać, że restrykcyjne prawo reprodukcyjne ma skutki uboczne...

– Powoduje dwie główne konsekwencje. Po pierwsze: pacjenci zaczynają wyjeżdżać na leczenie poza granice kraju. Po drugie: państwo traci możliwość kontroli nad jakością leczenia – mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl prof. Rafał Kurzawa, szef Kliniki Medycyny Rozrodu i Ginekologii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.

Gdyby więc w życie weszła ustawa uważana za restrykcyjną, to z Polski jeżdżono by – w wiadomym celu – na południe i wschód. Prof. Kurzawa uważa będzie jeździło się do Czech i na Słowację, ale również i na Ukrainie. Jeżeli będzie wyjeżdżało się na Wschód, to nie wiadomo ani jak, ani gdzie polscy pacjenci będą leczeni.

– Niestety kontrola jakości leczenia będzie zupełnie niemożliwa, a w Polsce przyjdzie nam leczyć powikłania – twierdzi Rafał Kurzawa.

Barbara Mazur, dyrektor Kliniki Invmed, zajmującej się zapłodnieinem in vitro, zauważa, że także część pacjentek zagranicznych zrezygnowałaby z przyjazdu do Polski, gdyby np. nie można było mrozić zarodków.

Restrykcyjne rozwiązania
Głowny spór w metodzie in vitro dotyczy konserwacji zarodków.

– Zakaz konserwacji zarodków powoduje znaczny spadek skuteczności leczenia. Wynika to z faktu, że mniej zarodków jest do dyspozycji w pojedynczym cyklu – mówi nam prof. Rafał Kurzawa.

Poza tym, jak tłumaczy, zakaz konserwacji zarodków może prowadzić pośrednio do powikłań, ponieważ należy przenosić wszystkie zarodki, które powstaną, co zwiększa liczbę ciąż wielopłodowych.

Według Barbary Mazur to właśnie zakaz mrożenia zarodków zmusiłby do medycznej turystyki polskie pajcentki.

– Prawdopodobnie wyjeżdżałyby na zabiegi in vitro do Czech, gdzie można mrozić zarodki, co zwieksza możliwość zajścia w ciążę oraz zmniejsza koszty ponownego zabiegu in vitro – wyjaśnia Barbara Mazur.

Według prof. Kurzawy rozwiązania proponowane w projekcie posła Piechy oraz posła Gowina sprawią, że polskie pary będą się leczyć za granicą.

– Ewentualnie wprowadzenie jakiejś formy refundacji może zatrzymać pacjentów w kraju.

Jak jest w Unii?
W Europie Zachodniej nie jest obecnie rozważana kwestia niedopuszczalności metody in vitro. Według prof. Rafała Kurzawy w Unii Europejskiej można wyróżnić trzy zasadnicze modele w zakresie dopuszczalności mrożenia zarodków.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH