W czwartek (18 grudnia) dyrektor Śląskiego Oddział Wojewódzki NFZ Zygmunt Klosa podjął decyzję o unieważnieniu wszystkich postępowań konkursowych, których celem było wyłonienie najlepszych oferentów świadczeń szpitalnych w 2009 roku. Powodem takiej decyzji był fakt, że na 1200 złożonych ofert aż 511 było obciążonych błędami, które je dyskwalifikowały.

Wiele z  ofert zostało zdyskwalifikowanych ze względów formalnych, błędów drukarskich, czy wręcz lekceważenia wymagań, jakie musiały spełnić poszczególne rubryki druków. Jako przykład Klosa podał fakt, że niektórzy dyrektorzy zapominali w trakcie wypełniania ofert, i nie podawali w kilku przypadkach sprzętu, jak chociażby rezonans magnetyczny, który jest na wyposażeniu szpitala, a nawet został ujęty w kilku oddziałach, tylko nie na przykład, na ortopedii. Zdarzały się także oferty, które zwyczajnie nie zostały... podpisane. Mimo tak wielkiej liczby zdyskwalifikowanych ofert, to nie żaden błąd systemowy w ich wypełnianiu tylko w wielu przypadkach po prostu niedbalstwo.

Informacja o odrzuceniu każdej indywidualnej oferty została przekazana oferentom. To spowodowało lawinę protestów i sparaliżowało pracę Komisji. Każdy złożony protest dodatkowo zawiesza toczące się postępowanie, a ostatecznym terminem ogłoszenia rozstrzygnięć konkursów miał być 23 grudnia.

- Pierwotnie zakładałem, że podjęta zostanie próba rozstrzygnięcia przynajmniej części postępowań konkursowych i część świadczeń zostanie zakupiona - mówił dziś podczas konferencji prasowej dyrektor Klosa. - To okazało się jednak niemożliwe do realizacji. Takie rozwiązanie spowodowałoby dualizm umów na początku 2009 roku. Część zakładów opieki zdrowotnej miałaby umowę na 2009 rok na kilka zakresów świadczeń, w wyniku zakończonego postępowania, a na pozostałe zakresy musiałaby być aneksowane umową obowiązująca w 2008 roku. Zachodziła też obawa, że wydatkowane zostaną wszystkie zaplanowane środki finansowe i nie będzie zabezpieczenia finansowego na aneksowanie zakresu tych umów, które zostały w drodze konkursu odrzucone. To wszystko w konsekwencji mogłoby spowodować, że na początku 2009 roku ubezpieczeni mogliby być pozbawieni dostępu do części świadczeń szpitalnych.

W zaistniałej sytuacji Śląski Odział NFZ wystąpił do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z prośbą o wyrażenie zgody na aneksowanie wszystkich dotychczasowych umów szpitalnych na okres I kwartału 2009 roku, według nowej wyceny za punkt (z uwzględnieniem podwyżki związaną z tzw. ustawą wedlowską). I zgodę taką otrzymał., a po jej otrzymaniu  zostały unieważnione wszystkie postępowania konkursowe, niezależnie od stopnia ich zaawansowania.

Od 19 grudnia wszystkim zakładom opieki zdrowotnej - w lecznictwie szpitalnym, zostaną zaproponowane plany finansowe na I kwartał 2009 roku - podsumował dyrektor Klosa. - Żadna z umów nie będzie niższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego, a w wielu przypadkach nastąpi wzrost poziomu świadczeń w systemie Jednorodnych Grup Pacjentów.

W najbliższym czasie zostanie ogłoszone przez Śląski OW NFZ nowe postępowanie konkursowe na działania w zakresie leczenia szpitalnego, które musi się zakończyć i zostać zwieńczone podpisaniem nowych umów do początku II kwartału 2009 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH