W Wyszkowie gorąco. Mieszkańcy popierają strajkujące pielęgniarki, władze przeciwnie "Czerwona kartka" od pielęgniarek, Fot. PTWP (zdjęcie ilustarcyjne)

W Wyszkowie wrze. W czwartek (18 czerwca) odbyła się nadzwyczajna sesja rady powiatu wyszkowskiego ws. strajku płacowego pielęgniarek z tamtejszego szpitala. Ich żądania wspierają mieszkańcy. Przynoszą im coś do jedzenia i napoje… Jak za czasów pierwszej Solidarności.

”W czwartek będzie przejazd wszystkich zmotoryzowanych mieszkańców przez miasto jako wyraz poparcia dla strajkujących pielęgniarek. Przejazd z użyciem klaksonów i blokada ulic Wyszkowa” - poinformował nas w mailu jeden z mieszkańców. Dodał, że ”akcja jest spontanicznie wywołana w internecie”.

- Nic o tym nie wiem - powiedział nam tuż przed X Nadzwyczajną Sesją Rady Powiatu w Wyszkowie starosta Bogdan Mirosław Pągowski. Posiedzenie zwołano, żeby zapoznać radnych z ”aktualną sytuacją w Samodzielnym Publicznym Zespole Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wyszkowie”.

Dyrekcja szpitala zwolniła dyscyplinarnie 7 pielęgniarek, które kierują strajkiem płacowym. Władze szpitala twierdzą, że jest on nielegalny, a decyzja o zwolnieniach uzasadniona. Akcja protestacyjna prowadzona jest od poniedziałku (15 czerwca) w holu głównym oraz przed oddziałami. Pielęgniarki, które skończyły swoje dyżury, protestują na dziedzińcu szpitala.

- Zarząd liczy 9 osób, 7 otrzymało z rąk dyrekcji szpitala zwolnienia dyscyplinarne. Jedna osoba z zarządu jest już emerytką, druga przebywa na zwolnieniu; mówiąc wprost nie wytrzymała presji - wyjaśniła w infowyszkow.pl Jadwiga Pyt, szefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek Anestezjologicznych. Są w nim nie tylko pielęgniarki anestezjologiczne, w sumie zrzesza 130 osób.

Trudno skontaktować się z protestującymi pielęgniarkami. W kadrach szpitala powiedziano nam, że dyrekcja zabroniła podawania numeru telefonu do związkowców. Chodziło zapewne o blokadę informacyjną.

Tymczasem media na bieżąco relacjonują konflikt. - Przynoszą nam poczęstunki, wodę. Pytają, czy coś nam potrzeba - opowiada w RMF FM (stacja wysłała do Wyszkowa reportera) o poparciu mieszkańców jedna z protestujących kobiet.

Będą pieniądze z NFZ
Trudno się dziwić temu zainteresowaniu. Co prawda protestów pielęgniarek było wiele, ale ten zbiegł się czasowo z deklaracją nowego ministra zdrowia, że dostaną 300 zł podwyżki. Powiedział o tym w środę (17 czerwca). Prof. Marian Zembala postawił tylko kropkę nad ”i” informując, że w lipcu gotowe będzie rozporządzenie, które ureguluje tę kwestię. Potwierdził też, że pieniądze miałyby pochodzić z budżetu NFZ.

To ważne uzgodnienie, bo pielęgniarki i położne nie godziły się na jednorazowe podwyżki, natomiast wpisanie tych kwot do sytemu zamawianych świadczeń oznacza gwarancję wyższych wypłat co miesiąc.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH