W Opolu rozwiązaliśmy problem braku koronerów

Podpisaliśmy z prezydentem Opola i starostą powiatu opolskiego umowy, że nasi lekarze zajmą się stwierdzaniem tzw. zgonów prokuratorsko-policyjnych - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Marek Błaszczyk, wiceprezes zarządu i dyrektor ds. medycznych Optima Medycyna SA. W wielu miastach i powiatach brak koronera to poważny problem.

- Gdy śmierci następuje w szpitalu, zgon orzeka lekarz prowadzący. Gdy ktoś umrze w domu - lekarz rodzinny. Ale gdy policja znajduje zwłoki, sprawa się komplikuje. Policjanci godzinami muszą poszukiwać lekarza, który mógłby stwierdzić zgon.

Nie wiadomo, kto miałby się tym zajmować. Stara ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 roku nijak się ma do rzeczywistości. Na naszym terenie, ale również w całej Polsce, to problem.

Zadeklarowałem miastu, że Optima Medycyna SA, z uwagi na skalę prowadzonej działalności, jest w stanie go rozwiązać. W województwie opolskim mamy sieć przychodni, jesteśmy także współwłaścicielem szpitala. Poza tym w Opolu, Prudniku i Nysie od wielu lat prowadzimy nocną i świąteczną opiekę medyczną.

Mamy duże grono lekarzy, z którymi stale współpracujemy. To ważne, bo w tym przypadku nie chodzi o kilku lekarze, ale o dużą grupę, gdyż umowa na tego rodzaju działalność oznacza wzięcie na siebie obowiązku 24 godzinnej gotowości przez 365 dni w roku.

Od początku lipca w samym mieście nasi lekarze stwierdzili 10 zgonów, zaś na terenie powiatu opolskiego, z którym także zawarliśmy umowę - 3.

Co najmniej 10 lekarzy wyraziło gotowość do pracy jako koronerzy i wśród nich możemy wybierać tego, który ma jechać na miejsce zdarzenia. Za dojazd, stwierdzenie zgonu i wypełnienie dokumentów dostaje 400 zł.

Ustaliliśmy z miastem dwugodzinny limit czasowy na podjęcie oględzin i wystawienie orzeczenia o śmierci. W praktyce odbywa się to szybciej, a to dzięki uprzejmości policji, która częstokroć wysyła radiowozy po lekarzy. Kiedy wezwanie ma miejsce w nocy, a do zdarzenia doszło gdzieś na odludnych peryferiach - na przykład w lesie, w zaroślach czy nad stawem - lekarz musiałby poświęcić sporo czasu na odszukanie takiego miejsca.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH