Dziennik Polski/Rynek Zdrowia | 04-04-2009 08:50

W Olkuszu strajk lekarzy trwa

Kolejny dzień rozmów strajkujących lekarzy z dyrekcją Szpitala Powiatowego im. F. Kryształowicz w Olkuszu nie przyniósł efektu. Protest ponad czterdziestu olkuskich lekarzy trwa.

Na szpitalnych korytarzach pusto. Są zamknięte niemal wszystkie przychodnie, a szpital pracuje, tak jak na ostrym dyżurze. Na drzwiach wywieszone kartki, że przychodnie są zamknięte ze względu na strajk. Nieliczni pacjenci odchodzą z kwitkiem.

– Niestety kolejny dzień rozmów nie przyniósł efektów. Nadal stoimy na stanowisku, żeby zaproponowane przez nas stawki wynagrodzeń wprowadzić do końca tego roku. Dyrektor, że do końca przyszłego roku. Na to nie możemy się zgodzić. Zbulwersował nas fakt, że dyrektor dał od dzisiaj podwyżkę w żądanej przez nas kwocie, ale tylko kilku lekarzom z psychiatrii. To próba rozbijania naszej jedności. Jeszcze dzisiaj złożymy staroście pismo informujące o naszych postulatach i fiasku negocjacji – wyjaśnia doktor Zdzisława Szczygieł, członek zarządu olkuskich struktur Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Pensje olkuskich lekarzy należą do najniższych w województwie. Lekarz z drugim stopniem specjalizacji i 26-letnim stażem pracy zatrudniony w olkuskim ZOZ dostaje „na rękę” 2300 zł. Dlatego chcą, aby wynagrodzenie zasadnicze lekarzy z drugim stopniem specjalizacji podnieść do 4200 zł, z pierwszym stopniem specjalizacji do 3800 zł, a bez specjalizacji do 3500 zł. W trakcie negocjacji dyrektor zaproponował, żeby pensję dla specjalisty podnieść do 3300 zł, to mniej niż dostaje lekarz-rezydent.

– W krakowskim szpitalu im. Rydygiera specjalista z "dwójką" dostaje 4800 zł, z pierwszym stopniem specjalizacji 4200 zł, a teraz wchodzą z dyrekcją w spór zbiorowy żądając podwyżek płac – informuje doktor Szczygieł.

Także w szpitalach z Małopolski zachodniej lekarze zarabiają lepiej niż w Olkuszu. Lekarze z drugim stopniem specjalizacji zatrudnieni w oświęcimskim ZOZ zarabiają 4600 zł i też negocjują 10 proc. podwyżki. Strajkujący olkuscy lekarze zapewniają, że zrobią wszystko, aby z powodu strajku nie ucierpieli pacjenci.

W ciągu ostatnich dwóch lat z olkuskiego szpitala odeszło z pracy 21 lekarzy, którzy przenieśli się do innych, także finansowanych przez NFZ małopolskich szpitali, gdzie zarabiają znacznie więcej. Albo do niepublicznej służby zdrowia.

– To fakt, że lekarze w olkuskich NZOZ zarabiają więcej, niż w olkuskim szpitalu. Choć zarobki u nas i tak nie są zbyt wysokie w skali Małopolski i trudno nam ściągnąć lekarzy z zewnątrz. Jednym z powodów tej sytuacji jest to, że sporo przeznaczamy na diagnostykę. Czy strajk w szpitalu odbił sie jakoś na ilości pacjentów, którzy do nas przychodzą? Na razie nie. Wszystko przebiega spokojnie. Mam nadzieję, że strajkujący lekarze dojdą do porozumienia z dyrekcją ZOZ – przypuszcza doktor Jan Chwast, dyrektor NZOZ Olmed, na olkuskim Osiedlu Młodych.

Wicestarosta olkuski, Kazimierz Ściążko zwołał sztab antykryzysowy i zwrócił się do dyrekcji ZOZ o wyjaśnienie sytuacji w szpitalu.

– Czekam na informacje od komitetu strajkowego. Jeśli strajkujący zwrócą sie do nas o podjęcie mediacji w tym sporze, to będziemy mediować. W poniedziałek zbiera się komisja zdrowia rady powiatu, która także zajmie się tym tematem...