Od czwartku 15 stycznia, odkąd zaczęły się zapisy do specjalistów na Wołoskiej, w Szpitalu MSWiA w Warszawie pacjenci przeżywali horror wielogodzinnych oczekiwań. Dzisiaj (21 stycznia) chętnych po porady było mniej, ale i tak było tłumnie...

Czas oczekiwania na zapis skrócił się z kilku godzin do około godziny.  Sytuacja, w porównaniu z tą przed kilku dni, jest lepsza, aczkolwiek nie do końca opanowana. W ogonku do rejestracji do lekarzy specjalistów stoi ok. 30 osób.

– Szpital nie był przygotowany na obsługę tak dużej liczby pacjentów, których przyszło 15 stycznia cztery razy więcej niż zwykle – mówi Wioletta Paprocka, rzecznik prasowy MSWiA. – Nam brakuje po prostu ludzi do pracy. Nikt nie chce pracować tu w rejestracji, ani pielęgniarki, ani nikt inny!

Pacjenci z ogonka spokojnie, wymieniają poglądy na temat funkcjonowania systemu zdrowia.

– To nienormalne, po co ja składki płacę? – pyta Zuzanna Wiśniewska, która przyjechała, by zapisać się do kardiologa.

– Normalnie to tu było kiedyś – komentuje Janusz Wiśniewski, usiłujący ustalić termin wizyty u pulmonologa. – Kiedyś, tzn. przed zmianą systemu ochrony zdrowia...

Takich kolejek jak na Wołoskiej na szczęście nie ma w innych warszawskich placówkach. Nie ma ich ani w Szpitalu na Banacha, ani w Szpitalu Bielańskim, ani w Wolskim. Trudno oprzeć się wrażeniu, że organizacja w tej poliklinice jednak szwankuje, bo dlaczego inni nie mają problemów z rejestracją i nie fundują gigantycznych kolejek pacjentom?

Ponadto, w rejestracji dziwna jest organizacja samego pomieszczenia. Dwie trzecie powierzchni zajmuje gigantycznych rozmiarów owalny stół z dziurą w środku, w której ustawiono krzesła i komputery dla rejestratorów – oddzielne do zapisów do specjalistów i osobne dla pacjentów ze skierowaniem do laboratorium na cito. Tam zawsze będzie wrażenie kłębowiska oraz niechęć potencjalnych chętnych do pracy w „czymś takim”.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH