W Lubuskiem bez zmian: 27 proc. lekarzy rodzinnych z umowami na 2015 r.

Z najnowszych danych podawanych przez lubuski oddział NFZ wynika, że umowy na 2015 r. podpisało 27 proc. podmiotów podstawowej opieki zdrowotnej z tych, które miały je zawarte w zeszłym roku. Przez weekend sytuacja nie uległa wielkiej zmianie.

Tym samym Lubuskie pozostaje regionem, w którym skala protestu lekarzy rodzinnych jest największa. Lubuski oddział NFZ zawarł dotychczas 53 umowy z lekarzami POZ; do końca 2014 r. w regionie zawartych było 190 takich umów (w piątek NFZ podawał, że umów było 51).

Mieszkańcy największych miast regionu Gorzowa Wlkp. i Zielonej Góry nie powinni mieć większych kłopotów z dostępem do lekarzy pierwszego kontaktu. Po porady można zgłosić się do szpitali, gdzie działają gabinety POZ czy dużych przychodni. Na przykład w Gorzowie z 24 przychodni lekarzy rodzinnych 8 przyjmuje pacjentów.

Agnieszka Wiśniewska, rzeczniczka Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp. powiedziała PAP, że w piątek z porad (POZ) w szpitalu skorzystało 90 pacjentów, a w poniedziałek od rana lekarze przyjęli tam 63 osoby. W gorzowskiej lecznicy przygotowano dwa gabinety dla dorosłych i jeden dla dzieci.

Według NFZ największe kłopoty z dostępem do lekarza rodzinnego mają mieszkańcy powiatów: sulęcińskiego (porady są udzielane jedynie w szpitalu w Sulęcinie i przychodni w Wędrzynie) i żagańskiego (działa poradnia POZ w Szprotawie, pacjentów przyjmują szpitale w Żaganiu i Szprotawie).

Marek Zaręba, zastępca dyrektora Szpitala Powiatowego w Sulęcinie powiedział PAP, że w tej lecznicy pacjentów (POZ) przyjmuje czterech lekarzy. W piątek udzielili oni porad 50 pacjentom, a w poniedziałek od rana zgłosiło się do nich 150 osób. W tym mieście są dwie przychodnie lekarzy rodzinnych i obie są zamknięte.

Jak poinformowała w poniedziałek PAP dyr. powiatowego Szpitala w Nowej Soli Bożena Osińska, w poniedziałek od rana w gabinetach POZ jest duży ruch. W piątek odwiedziło je około 200 osób, które nie mogły skorzystać z usług swoich lekarzy rodzinnych. W lecznicy porady można uzyskać w dwóch gabinetach, a także na SOR.

Wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego, lekarz rodzinny z Zielonej Góry Krzysztof Radkiewicz powiedział w poniedziałek PAP, że w woj. lubuskim ok. 75 proc. podmiotów POZ nie zawarła dotąd umowy, co sprawia, że 783 tys. Lubuszan nie ma dostępu do swojego lekarza rodzinnego, pielęgniarki i położnej. Dodał, że nadal ze 190 przychodni POZ umowy na ten rok zawarło 51.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH