W "Juraszu" i "Bizielu" pielęgniarki oddziałowe czują się docenione: zostaną menedżerami klinik Pielęgniarka menedżerem? Eksperci: ależ tak.

W planach restrukturyzacji dwóch bydgoskich lecznic - Szpitala Uniwersyteckiego im. dr. Antoniego Jurasza i Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 im. dr. Jana Biziela - jest m.in. utworzenie Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Ratunkowej i Terapii Jednodniowej, wspólne call center i system informatyczny.

Ale to, co skupia zainteresowanie innych na projekcie reorganizacji, to pomysł przekazania klinik i oddziałów w ręce menedżerów, którzy rekrutować się będą głównie spośród pielęgniarek oddziałowych. Plan zmian zostanie wdrożony w ciągu dwóch najbliższych lat.

- Kierownik ds. pielęgniarstwa, bo tak się u nas nazywa oddziałową, już dziś pilnuje kosztów klinik. To, że zostanie menedżerem, będzie sformalizowaniem tego co i tak ma miejsce, z tym, że zakres zadań zostanie poszerzony - mówi Maria Budnik-Szymoniuk, naczelna pielęgniarka w "Juraszu".

Potrzeba zmian nadeszła wraz z chwilą, gdy obok "Jurasza" pojawiła się druga uniwersytecka lecznica – "Biziel". Powstało pytanie, czy z poziomu uniwersytetu można inaczej nadzorować tak duże placówki. Uniwersyteccy naukowcy wraz z biznesmenami, którzy zarządzali dużymi korporacjami postanowili wprowadzić do tych dwóch szpitali ład korporacyjny.

– Uczelnia nie jest klasycznym przedsiębiorcą czy właścicielem firmy, ale nie znaczy to, że nie mogą tu zadziałać te mechanizmy, które dobrze służą korporacjom. Eksperci uznali, że możliwy jest efektywny nadzór, ale pod warunkiem oddzielenia działalności podstawowej od zarządzania – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Jarosław Kozera, prezes Centrum Konsultingowego wprowadzającego zmiany w szpitalach uniwersyteckich.

Zarządzanie nie dla ordynatora?
Podkreśla, że tak duża organizacja to wielka ilość procedur zarządczych, a konieczność zaangażowanie się w zarządzanie wykracza poza możliwości ordynatorów, którzy powinni się zajmować podstawową działalnością.

– W naszym projekcie, wzorem korporacji, ta działalność będzie oddzielona. Ich zadanie: leczenie, skoncentrowanie się na pacjentach i zapewnienie ciągłości świadczeń, zostanie oddzielone od działań, których wymaga wdrażanie rozwiązań organizacyjnych – wyjaśnia Kozera.

W klinikach nadal będzie obowiązywał model ordynatorski. Natomiast pojawi się tam osoba – menedżer kliniki, który nie będzie podporządkowany służbowo szefowi kliniki, ale dyrektorowi do spraw rozwoju, którego zadaniem będzie wdrożenie strategii rozwoju szpitala. Według ekspertów, do tej roli doskonale nadają się pielęgniarki.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH