Trafiają do szpitala w stanie upojenia alkoholowego, bo spadli z roweru, drabiny, z drzewa. Lekarze nie odmawiają im opieki, ale wystawiają fakturę za leczenie.

Marek Nowak, dyrektor ZOZ Szpital Powiatowy w Grudziądzu i w Brodnicy przyznaje, że szpitale te, tworzące jedną grudziądzko- brodnicką placówkę, pobierają opłaty od pacjentów stanie upojenia alkoholowego. 

– Działamy zgodnie z art. 33 ustawy o ZOZ. Przypadki zdarzają się różne. Pacjenci bywają w takim stanie, że nie potrafią powiedzieć co się stało i by stwierdzić,  jakie obrażenia odnieśli, konieczne jest wykonanie badań specjalistycznych. Zdarza się, że przyjeżdżają zawszeni, zapluskwieni, mają świerzb, gruźlicę. Trzeba wówczas opróżnić salę z pacjentów, żeby stworzyć warunki pacjentowi upojonemu alkoholem, z połamanymi nogami, ranami ciętymi. Pacjenci z tych sal trafiają na korytarz.

Inne praktyki stosuje się w NZOZ Szpital Powiatowy im. F.Lange w Nowym Mieście Lubawskim. Tu za opieką pijany pacjent nie płaci. Płaci za to, że się upił, za złamaną nogę już nie, bo jak przyznaje Jan Karwowski, dyrektor nowomiejskiego szpitala, placówka ta działa w systemie ratownictwa medycznego i dostaje na to pieniądze z NFZ.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH