Ustroń: wieloletnie kolejki do szpitala

Cztery lata średnio czeka się na przyjęcie do Śląskiego Szpitala Reumatologiczno-Rehabilitacyjnego w Ustroniu. Kolejka na niektóre oddziały tej placówki może się wydłużyć niemal do ośmiu lat.

Tak długie kolejki pacjentów oczekujących na przyjęcie na oddziały rehabilitacyjne potwierdza dr Ryszard Wąsik, dyrektor szpitala. Wysoka renoma placówki, znakomite warunki dla pacjentów, zarówno te medyczne jak i socjalne powodują, że pacjenci ustawiają w kolejki i latami oczekują na przyjęcie, choć gdzie indziej szybciej dostaliby się do szpitala.

- Chorzy po leczeniu operacyjnym, po pobycie szpitalnym są przyjmowani do nas w pierwszej kolejności, z tego względu wydłuża się okres wyczekiwania na przyjęcie przypadków chronicznych - tłumaczy portalowi rynekzdrowia.pl Ryszard Wąsik, dyrektor szpitala.

Jak mówi dyrektor Wąsik na całym świecie ogranicza się rehabilitację stacjonarną do wybranych przypadków, właśnie do pooperacyjnych i poszpitalnych. Reszta pacjentów, a szczególnie ci z dolegliwościami chronicznymi, kwalifikowana jest do rehabilitacji w trybie dziennym.

- U nas rehabilitacja w trybie dziennym dopiero się rozwija - dodaje dyrektor Wąsik.

W szpitalu w Ustroniu, w którym jest niespełna 300 łóżek nawet wyższy kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia nie rozwiąże problemów z kolejkami oczekujących pacjentów. Częściowo mogłaby go rozwiązać budowa nowej placówki ale takiej możliwości nie ma.

Zdaniem marszałka województwa śląskiego w regionie są inne placówki o tym profilu, m.in. w Reptach, Jaworzu czy Goczałkowicach. Częściowo kolejki rozładowałoby wprowadzenie na przykład rehabilitacji dziennej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH