Ustawa i życie, czyli przekształcenia szpitali widziane z powiatu

W 2012 i na początku 2013 r. samorządy powiatowe i gminne przekształcały swoje szpitale w spółki z miłości, teraz robią to z ekonomicznej konieczności - opisuje motywy decyzji w sprawie tworzenia szpitalnych spółek Marek Wójcik, ekspert ochrony zdrowia Związku Powiatów Polskich. Czas ponagla wiele samorządów.

Jak wyjaśnia Marek Wójcik, w początkowym okresie za przekształcenia wzięły te jednostki samorządowe, które nie musiały tego robić z powodu trudnej sytuacji prowadzonych przez nie lecznic. Kierowały się innymi względami, np. przekonaniem, że w dłuższej perspektywie zmiana formy organizacyjno-prawnej szpitala okaże się korzystna.

Obecnie za przekształcenia biorą się samorządy, które działają pod presją - czas upływa, a zadłużenie szpitali rośnie. Muszą je przekształcić, chyba że - jak nakazuje ustawa o działalności leczniczej - będą w stanie pokryć ich ujemny wynik finansowy w ciągu trzech miesięcy od upływu terminu zatwierdzenia sprawozdania finansowego. W przypadku niewywiązania się z tego obowiązku w ciągu 12 miesięcy będą zmuszone do zmiany formy organizacyjno-prawnej szpitala (przekształcenia go w spółkę kapitałową lub jednostkę budżetową) lub jego likwidacji.

Czy warto się spieszyć?
Samorządy, które zdecydują się na przekształcenie, mogą skorzystać z umorzenia zobowiązań publicznoprawnych. Podmioty tworzące szpitale-spółki otrzymają dotację w wysokości wartości umorzonych w wyniku ugody kwoty głównej lub odsetek z tytułu zobowiązań cywilnoprawnych oraz wynikających z zaciągniętych kredytów bankowych pozostałych do spłaty. Pula środków budżetowych na umorzenie długów jest ograniczona; w tym roku przeznaczono na ten cel 600 mln zł, a w przyszłym - 400 mln zł.

Warunkiem uzyskania tych pieniędzy jest wpisanie spółki powstałej z przekształcenia do rejestru przedsiębiorców nie później niż 31 grudnia 2013 roku. Czas więc nagli samorządowców.

- Jeżeli samorządy będą zwlekać z rozpoczęciem procesu przekształcenia, mogą stracić na tym finansowo, gdyż pula przeznaczona na dotacje zostanie wykorzystana przez placówki, które wcześniej podjęły decyzję o przekształceniu i złożyły wnioski o umorzenie zadłużenia - ocenia radca prawny z Kancelarii Deloitte Legal Tomasz Rutkowski.

- Nie ma teraz jakiegoś boomu na przekształcenia - zauważa Marek Wójcik. - Wszystko przebiega zgodnie z przewidywaniami, z których wynikało, że w latach 2011-2013 takich przekształconych szpitali będzie około setki. Po prostu kolejne powiaty oraz gminy analizują sytuację ekonomiczną i podejmują decyzje.

Zwraca jednak uwagę, że nie wszystko przebiega gładko. - Jest na przykład problem z pożyczkami, których samorządy udzielały kiedyś szpitalom. Po przejęciu ich zobowiązań jest z tym kłopot. Teoretycznie można przekazać państwową dotację na pokrycie pożyczki. Jednakże przejęcie zobowiązań szpitala oznacza, że samorząd nie ma już tytułu do zobowiązania, na podstawie którego można skorzystać z dotacji. Potrzebna jest zatem weryfikacja mechanizmów wsparcia i nowelizacja ustawy o działalności leczniczej - twierdzi Marek Wójcik.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH