Upały groźniejsze od... grypy

W czasie upałów polskie firmy mają problemy kadrowe - pracownicy chorują na zapalenie gardła, pęcherza, zatrucia a do tego wielu z nich korzysta z urlopów.

Zwolnienia i urlopy powodują, że od kilku dni firmy zmagają się z brakiem rąk do pracy. Upalne lato to dla pracodawców czas podobnie uciążliwy jak sezon grypowy.

 – Obserwujemy wzrost zachorowań na infekcje górnych dróg oddechowych – przyznaje Jan Bondar, rzecznik głównego inspektora sanitarnego.

Tendencję potwierdzają lekarze. W przychodni Mediq w podwarszawskim Legionowie w czasie upałów jest wydawane około 20 proc. więcej L-4 niż zwykle. Zdaniem Aleksandry Tomczak-Wolskiej, lekarki z Niepublicznego Centrum Medycznego w Katowicach, w tym okresie wzrost wydawanych zwolnień wynosi nawet 100 proc.

Zagrożenie wzmaga źle serwisowana, pełna grzybów klimatyzacja. W dodatku, gdy różnica temperatur między klimatyzowanym pomieszczeniem a nagrzaną ulicą wynosi więcej niż 8 stopni, dla organizmu oznacza to szok termiczny.

Wpływ upałów na wzrost zachorowań analizowali amerykańscy naukowcy z Oregon State University. Wnioski z siedmioletnich obserwacji pokazują, że im wyższa temperatura, tym szybciej rozprzestrzeniają się infekcje wywoływane przez bakterie Gram-ujemne prowadzące do infekcji układu pokarmowego, dróg oddechowych i dróg moczowych, a także zapalenia płuc czy zakażenia krwi. Występowanie niektórych chorób jest o 46 proc. większe latem niż zimą.

Więcej: Dziennik Gazeta Prawna

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH