Ubezpieczenia z tytułu zdarzeń medycznych i wyższa składka rentowa wydrenują finanse szpitali

Nowy rok przyniósł SP ZOZ-om nowe, ustawowe obciążenia. Najbardziej uderzą w nich obowiązkowe ubezpieczenia z tytułu zdarzeń medycznych wynikające z nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i RPP oraz wzrost o dwa punkty bazowe składki rentowej.

Na tym jednak nie koniec - skarżą się zarządzający placówkami. Z roku na rok rosną koszty mediów, usług outsourcingowych oraz leków a kontrakty zwykle pozostają na tym samym poziomie, jeśli nie są niższe.

Marek Balicki, dyrektor Szpitala Wolskiego w Warszawie i były minister zdrowia, ocenia, że tylko zmiany ustawowe narażą kierowany przez niego szpital na wzrost wydatków w wysokości miliona złotych. Najwięcej, bo nawet czterokrotnie, wzrosną koszty ponoszone z tytułu ubezpieczeń.

Nowe obciążenia, brak pieniędzy
Nowe ustawowe obciążenia najbardziej uderzą w placówki publiczne, które poza kontraktem nie mają zwykle innego źródła finansowania.
Jak twierdzi Balicki, dodatkowy podatek w postaci wzrostu składki rentowej, który zacznie obowiązywać od 1 lutego 2012, spowoduje dodatkowe obciążenie szpitala półmilionowymi kosztami. Drugi tytuł ustawowego obciążenia, czyli dodatkowe, obowiązkowe ubezpieczenie od zdarzeń medycznych, narazi w tym roku szpital na wydatek rzędu 300 tys. zł.

- Ustawodawca po raz kolejny nakłada na nas obciążenia, nie wskazując źródła finansowania. Dla SPZOZ-ów jedynym źródłem pokrycia nowych zobowiązań jest kontrakt, dlatego, aby nie zadłużać szpitala, będziemy zmuszeni skorzystać z pieniędzy przeznaczonych na leczenie pacjentów - tłumaczy Balicki.

Podobnego zdania jest Marek Zalewski, dyrektor ds. ekonomiczno-finansowych w SP ZOZ Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Twierdzi, że nowe ubezpieczenie od zdarzeń medycznych generuje składkę wyższą od dotychczas obowiązującego ubezpieczenia OC.

- Szpital w Polsce podobny do naszego, 400-łóżkowy, będzie zmuszony zapłacić od tego ubezpieczenia składkę w wysokości 300 tys. zł. Jeśli do tego dodać podniesienie sum gwarancyjnych w obowiązkowym ubezpieczeniu OC, a co za tym idzie wzrost składki, to okazuje się, że same ubezpieczenia mogą nas kosztować ok. 1,2 -1,5 mln zł rocznie - wylicza.

- To potężne pieniądze, a od lutego dochodzi jeszcze wzrost składki rentowej, która w tym roku pochłonie około 600 tys. zł - dodaje.

Podobnie sytuacja wygląda też w innych szpitalach. W Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu cena polisy wzrosła z 89 do 500 tys. zł. Rekordzistą jest SP Wojewódzki Szpital Chirurgii Urazowej Szpital Urazowy w Piekarach Śląskich, gdzie stawka OC w PZU wzrosła ponad dwadzieścia dwa razy - z 18 do 400 tys. zł.

Napychanie kieszeni monopolistom?
Jan Citko, dyrektor Wojewódzkiego Zespołu Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie, informuje, że rozstrzygnięto w szpitalu przetarg na nowe ubezpieczenie, które będzie kosztowało placówkę 1 proc. ubiegłorocznego kontraktu, czyli 196 tys. zł.

- Ubezpieczenie majątkowe i ubezpieczenie OC w zeszłym roku wyniosło 42 tys. zł, w tym roku 48 tys. zł. A to nowe jest czterokrotnie wyższe. Co ważne, pierwszy przetarg nie odbył się, bo nikt nie złożył oferty, dopiero za drugim razem propozycję przedstawił PZU. Nie wiem za co płacę i skąd tak wielka składka, bo Ministerstwo Zdrowia nie wydało jeszcze rozporządzenia wykonawczego w tej sprawie - tłumaczy Citko.

- Nie wiemy nawet, jaka jest szkodowość. Wychodzi na to, że w naszym regionie w ręce ubezpieczyciela przejdzie składka zdrowotna w wysokości kilkudziesięciu mln zł. Zamiast przeznaczyć te pieniądze na leczenie pacjentów, przekażemy je  monopoliście - dodaje.

Przetarg na "usługę ubezpieczeniową z tytułu zdarzeń medycznych" już po raz kolejny ogłosił SP-ZZOZ Szpital w Iłży. Do poniedziałku (9 stycznia) nie wpłynęła żadna oferta.

W SPZ ZOZ w Pionkach przetarg jest już ogłaszany po raz trzeci. Również w szpitalu kierowanym przez dyrektora Balickiego podczas pierwszego przetargu nie wpłynęła żadna oferta, podczas drugiego zgłosiło się tylko PZU.

5 proc. kosztów
Agnieszka Rosa z PZU SA/PZU Życie SA, prognozuje, że w ciągu kilku lat - w związku ze zmianami ustawowymi - wydatki szpitali na ubezpieczenia dorównają średniej w Zachodniej Europie.

- Szacujemy, że udział ubezpieczeń we wszystkich kosztach szpitali może w ciągu kilku lat wzrosnąć nawet do 5 proc., z obecnych 1-2 proc. Wynika to nie z chęci zysku, tylko z poziomu ryzyka przyjmowanego do ubezpieczenia - tłumaczy Rosa.

- Nowe przepisy dają pacjentom dodatkowe narzędzie dochodzenia roszczeń, a co więcej, pacjenci są coraz bardziej świadomi swoich praw i coraz częściej udają się do sądu. Zdarza się, że zasądzone kwoty sięgają nawet 1 mln zł - dodaje.

Potwierdzają to dane Polskiej Izby Ubezpieczeniowej, z których wynika, że koszty szpitali z tytułu ubezpieczeń wzrosną ze 110 mln zł do 430 mln zł.

Dyrektor Zalewski zwraca uwagę, że to nie jedyne obciążenia, które spadają na szpital.

- Każdego roku rosną opłaty za media, drożeje np. energia elektryczne, usługi kupowane na zewnątrz, leki. Ogłaszając nowy przetarg musimy się liczyć z 3-10 proc. wzrostem cen. Rekordowy kontrakt kosztował nas o 30 proc. więcej w stosunku do tego, który się kończy - mówi Zalewski.

- W ubiegłym roku zmienił się też przepis dotyczący sposobu dyżurowania na oddziałach udarowych. W konsekwencji musimy zatrudniać na dyżurach dwóch lekarzy – stażystę i lekarza, który ma uprawnienia. Ta zmiana kosztowała szpital około 60 tys. zł w skali roku - dodaje.

Podział na przedsiębiorstwa
Dyrektor Balicki przypomina jeszcze o konieczności podziału do połowy roku szpitali na przedsiębiorstwa. W wypadku jego placówki cztery - szpital, przychodnię, rehabilitację i diagnostykę.

- Ta konieczność wiąże się ze zmianą numeru REGON szpitala z 9-znakowego na 14-znakowy. Konsekwencje takiego podziału wiążą się z koniecznością podziału nieruchomości, licencji na oprogramowania komputerowe i księgowości - tłumaczy.

Każde przedsiębiorstwo będzie prowadzić własną gospodarkę. Trzeba będzie powołać kierowników, księgowych, wzajemnie się rozliczać. To też są konkretne sumy.

- Na razie nie dzielimy się na przedsiębiorstwa. Wysłaliśmy pismo w tej sprawie do resortu i czekamy na odpowiedź - mówi Balicki.

Strat nie da się uniknąć
Dyrektorzy szpitali uważają, że wprowadzone zmiany w przepisach, zamiast pomóc pacjentom, spowodują pogorszenie jakości usług. Bo będzie mniej pieniędzy na inwestycje w nowoczesny sprzęt i remonty.

- Kondycję naszego szpitala możemy określić jako w miarę dobrą, choć już teraz niektóre oddziały przynoszą straty, których nie jesteśmy w stanie zrekompensować, jak np. SOR, do którego dokładamy rocznie 3 mln. zł. Dodatkowo nasz kontrakt jest mniejszy o 2,5 mln zł w porównaniu do 2011 roku - mówi Balicki.

Przyznaje, że nowe obciążenia nieuchronnie doprowadzą do pogorszenia jakości opieki nad pacjentem. - Nie mamy już z czego dokładać, a teraz jeszcze pieniądze, które były przeznaczone na chorych, pochłoną dodatkowe opłaty - dodaje.

Dyrektor Zalewski przestrzega natomiast przed zadłużaniem się szpitali z tego tytułu. - Wszystkie wprowadzone zmiany idą w kierunku wzrostu obciążeń. Nie ma mowy o wzroście dochodów - tłumaczy Zalewski.

- Wprawdzie wartość punktu wzrosła z 51 do 52 zł, jednak nasz kontrakt wartościowo pozostał na tym samym poziomie. Już w tym roku mieliśmy stratę w wysokości 3 mln. zł. W tym roku zakładamy jednak, że wyniesie ona 6 mln zł - mówi.

Dodaje, że wprowadzone zmiany wpłyną na zwiększenie się strat finansowych, co może doprowadzić w następnych latach do wymuszenia działań związanych z przekształceniem w spółki.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.