Tychy: zaprotestują przeciwko oszczędnościom w szpitalu

We wtorek (21 grudnia) przed głównym wejściem do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 1 w Tychach rozpocznie się kolejny protest OZZL.

Związkowcy są przeciwko zawieszeniu działalności oddziału urazowo-ortopedycznego, ograniczeniu działalności izby przyjęć i ambulatorium chirurgicznego szpitala oraz planom zamknięcia niektórych oddziałów.

Zdaniem Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL) działania dyrektora szpitala prowadzą do zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców oraz powodują znaczne straty ekonomiczne ze względu na konieczność przewożenia pacjentów do innych, dalej położonych placówek.

Maciej Niwiński, wiceprzewodniczący OZZL, zapowiada przygotowanie wniosku do prokuratury dotyczącego naruszenia prawa przez dyrektora szpitala.

– Oddział urazowo-ortopedyczny został bezpodstawnie zamknięty decyzją dyrektora szpitala Andrzeja Drybańskiego, który wszedł w kompetencje wojewody, wbrew opinii ordynatora oddziału, a więc z naruszeniem wszystkich procedur przewidzianych w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej – przekonuje Maciej Niwiński.

Dyrektor szpitala Andrzej Drybański wyjaśnia natomiast, że wystąpił do marszałka województwa o zawieszenie oddziału urazowo-ortopedycznego z powodu czasowego braku specjalistów.

– Sześciu ortopedów jest na zwolnieniach lekarskich. Ordynator zgłosił, że przy takiej absencji chorobowej nie jest w stane zabezpieczyć normalnej pracy oddziału – mówi nam Andrzej Drybański.

O konflikcie związkowców z dyrektorem Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 1 w Tychach portal rynekzdrowia.pl informował już wielokrotnie.

OZZL zarzuca dyrekcji szpitala nadmierne oszczędności, prowadzące do zagrożenia zdrowia i życia pacjentów. Według Macieja Niwińskiego obecny dyrektor stara się zbilansować szpital w ciągu kilku miesięcy: w tym czasie ma spłacić blisko 19 mln zł zobowiązań wymagalnych. Zdaniem związkowca, jest to niemożliwe do wykonania bez uszczerbku jakości usług. Związkowcy protestują też przeciko planowanym zwolnieniom lekarzy i okrojeniu działalności szpitala.

Andrzej Drybański uważa z kolei, że związkowcy nie do końca zdają sobie sprawę z katastrofalnej sytuacji finansowej tyskiej lecznicy. Obecnie zobowiązania wymagalne wynoszą około 18 mln zł. Do tego należy doliczyć 14,5 mln zł zaległych wypłat dla pielęgniarek z tytułu podwyżki płac, obiecanej przez poprzednią dyrekcję, a niewypłacanej od stycznia 2008 r.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH