Najwyraźniej - zależy kto i jak liczy.
Nowoczesny, 22-łóżkowy oddział psychiatryczny w podwarszawskich Tworkach jest zamknięty. NFZ uważa, że oddział nie był potrzebny i odmówił finansowania.
Lekarze z Mazowieckiego Specjalistycznego Centrum Zdrowia im. prof. Jana Mazurkiewicza twierdzą, że tak nie jest i pokazują dowód – dostawki.
Jak mówią, jest tak wielu pacjentów, że chorzy śpią na korytarzach. Wśród pacjentów po aktach agresji, na wielołóżkowej sali, leży teraz na przykład pacjentka w ciąży. Tymczasem w budynku obok stoją wolne łóżka w jednoosobowych salach.
– Nie możemy kontraktować czegoś, jeżeli są niedowykonania. Nie ma pacjentów, po prostu – tłumaczy w TVN24 Barbara Misińska, dyrektor mazowieckiego oddziału wojewódzkiego NFZ, opierając się na statystyce płatnika.
Z Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego wynika, że na samym tylko Mazowszu brakuje 1300 łóżek psychiatrycznych.
Więcej: www.tvn24.pl
Czytaj więcej: zamknięcie oddziału | psychiatria | Szpital Tworkowski im. Mazurkiewicza
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel