Tuchów: ile czasu czeka się w kolejce do specjalisty? Najkrócej - trzy dni - czekają dzieci ze skierowaniem do laryngologa, Fot CZT (Marek Kołdras)

Pacjenci zainteresowani przyspieszeniem wizyt nie powinny się ograniczać do najbliższej przychodni, ale dowiadywać się o wolnych terminach także w okolicy - radzą w Centrum Zdrowia Tuchów, w którym kolejki nie są duże.

Czas oczekiwania w poradniach Centrum Zdrowia Tuchów w wielu przypadkach jest teraz krótszy, niż w innych placówkach.

Najkrócej - jedynie trzy dni - czekają dzieci ze skierowaniem do laryngologa. Osoby dorosłe odwiedzają poradnię tego specjalisty po tygodniu od czasu rejestracji.

Podobne terminy są w poradni chirurgii ogólnej oraz w poradni medycyny sportowej.

- Zainteresowani pacjenci są pozytywnie zaskoczeni, ponieważ w niektórych dużych przychodniach na wizytę u chirurga trzeba czekać nawet do października - mówi kierownik Przychodni CZT Magdalena Gębica.

Dodaje ona, że dziesięć dni wynosi czas oczekiwania na wizytę u ginekologa oraz chirurga onkologa. Na trzeci tydzień lipca wyznaczane są terminy wizyt pacjentów ze skierowaniem do dermatologa oraz ortopedy.

Około miesiąca chorzy czekają na wizytę w gabinecie specjalisty chirurgii dziecięcej i specjalisty zajmującego się leczeniem bólu.

Najdłuższe kolejki tworzą się przy zapisach do endokrynologa, chirurga naczyniowego, alergologa i diabetologa. Tutaj pacjenci muszą się liczyć z przyszłorocznymi terminami wizyt.

Na koniec bieżącego roku rejestrowane są osoby ze skierowaniem do okulisty. Zdarza się jednak, że inne placówki wyznaczają terminy wizyt u tych specjalistów na koniec przyszłego roku.

Zdaniem prezesa Centrum Zdrowia Tuchów Tomasza Olszówki jedna z przyczyn kolejek wynika z postaw pacjentów. Często zapisują się oni do kilku specjalistów, po wizycie u pierwszego z nich nie odwołują jednak terminów innych wizyt.

- Nie jestem za wprowadzaniem nawet niewielkich opłat za wizyty, bo nie wszystkich stać na odpłatne leczenie. Ale sytuacje mogłoby zmienić wprowadzenie odpłatności dla blokujących kolejki, którzy nie korzystają z wizyt. Podobne rozwiązania funkcjonują np. w Niemczech i sprawdzają się - zaznacza Tomasz Olszówka.

- Inną z przyczyn kolejek jest brak odpowiedniej liczby lekarzy specjalistów. Mamy nadzieję, że w przyszłości sytuację poprawi zapowiadane na październik uruchomienie kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Rzeszowskim oraz na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach - podsumowuje prezes CZT.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH