Od 3 listopada w piekarskim szpitalu trwa strajk generalny. Szpital jest zadłużony na 12 mln zł. Związkowcy nie chcą, aby SP ZOZ został przekształcony w spółkę.
Demonstracja ma skłonić władze miasta do wycofania się z planów przekształcenia szpitala w spółkę miejską.
– Oznacza to zamknięcie jedynego szpitala miejskiego – twierdzi w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim dr Ewa Szymik, przewodnicząca związków zawodowych lekarzy w piekarskim szpitalu.
Szpital jest zadłużony na 12 mln zł.
– Miasta nie stać na dalsze dotacje. W ciągu czterech lat przeznaczyliśmy na różne potrzeby szpitala 19 mln zł – tłumaczy w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Artur Madaliński, rzecznik piekarskiego magistratu. – Nikt nie chce zamykać szpitala – podkreśla.
W grę wchodzą trzy warianty przekształcenia placówki. Jeden z nich zakłada rozbudowę interny i kardiologii oraz utworzenie oddziału geriatrycznego.
Rozmowy ze związkowcami trwają.
Czytaj więcej: strajk | przekształcenia szpitali | przekształcenie szpitali w spółki | strajk pracowników szpitala | strajk w szpitalu | Szpital Miejski w Piekarach Śląskich | Artur Madaliński