Trójmiasto: podpisanie umów nie zamyka drogi do zabiegania o należność za nadlimity?

Największe szpitale w Trójmieście jeszcze nie podpisały umów zamykających ubiegły rok i wciąż czekają na pieniądze z NFZ. Podpisanie tych umów bowiem - zdaniem prawników reprezentujących szpitale -mogłoby im zamknąć drogę do ubiegania się o kwoty należne za ubiegłoroczne nadwykonania.

Jak tłumaczy Mariusz Szymański, rzecznik prasowy Pomorskiego OW NFZ, niepodpisanie umów zamykających ubiegły rok powoduje, że pieniądze z niedowykonań, które można przesunąć na inne świadczenia, są w depozycie.

Co dalej będzie z tymi pieniędzmi, czy wrócą do centrali? - pytamy rzecznika. - Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć. Prawnicy szpitali twierdzą, że podpisanie tych umów wiązałoby się z zamknięciem im drogi do ewentualnego sądowego wystąpienia o zapłatę za świadczenia ponadlimitowe. Innego natomiast zdania są prawnicy Funduszu - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Marek Szymański.

Rzecznik potwierdza, że kwoty za nadlimity, które zdaniem największych trójmiejskich szpitali im się należą, są znaczne, sięgają w sumie kilkudziesięciu milionów złotych. Tych żądań nadlimitowych jest więcej niż w ubiegłym roku. Występują z nimi m.in. Uniwersyteckie Centrum Kliniczne, Szpital Specjalistyczny im. św. Wojciecha w Gdańsku.

Są i inne wątpliwości związane z nadwykonaniami. Problem ma na przykład ortopedia w PCT, która przez miesiąc przyjmowała dodatkowych pacjentów, w związku z przenosinami Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego do Centrum Medycyny Inwazyjnej. W lutym, placówka przyjęła o 900 pacjentów więcej, niż rok wcześniej.

- Jeżeli rzeczywiście taka sytuacja ma miejsce, zostanie udokumentowany dramatyczny wzrost świadczeń, to nie wykluczone, że się nad tym problemem pochylimy i kiedy będą pieniądze zapłacimy - deklaruje Marek Szymański.

Dodaje: - Konsekwentnie jednak twierdzimy, że tę przeprowadzkę do CMI można było przeprowadzić szybciej i sprawniej, bez przekazywania pacjentów innym szpitalom. Czego dowodem może być niedawna przeprowadzka Szpitala w Słupsku, gdzie ani jeden oddział szpitala nie stanął na jeden dzień przeprowadzając się z jednego na drugi koniec miasta.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH