Trójmiasto: niepełnosprawni w kłopocie, bo...

Od 1 stycznia nie ma już Samodzielnej Kolumnę Transportu Sanitarnego w Gdańsku i Gdyni.

SKTS finansował do tej pory Urząd Marszałkowski. Jednak koszty utrzymania firmy przewyższały przychody. Rocznie wynosiły ok. 8 mln zł. Firmy transportowe oferowały szpitalom niższe ceny a SKTS już od dłuższego czasu nie wygrała żadnego przetargu.

– Rokrocznie SKTS przynosiła straty. W ubiegłym roku były prowadzone próby restrukturyzacji firmy, ale nie przyniosły one żadnego skutku – mówi portalowi rynek zdrowia.pl Maciej Łukowicz, dyrektor departamentu zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

Z pomocy SKTS korzystało codziennie kilka osób niepełnosprawnych. Likwidacja przewozów utrudni im dostęp do lekarzy i ograniczy możliwości leczenia. Teraz z pomocą przyjdą im miejskie pogotowia w Gdańsku i Gdyni, ale w drugiej kolejności. Podobnie jak w szpitalach, które posiadają własne karetki ,W pierwszej kolejności bowiem wysyłane są one do pilnych wezwań.

– Według naszych analiz, mimo likwidacji SKTZ jest pełna dostępność do transportu sanitarnego. Jego dostawców jest w tej chwili kilku, jeśli nie kilkunastu, którzy stają do różnego rodzaju przetargów. Nie ma pustki na rynku, nie ma też możliwości, aby nikt nie podjął się takiego zlecenia. Oczywiście jest kwestia cen. SKTS tradycyjnie oferował bardzo niską cenę usługi, ale oczywiście się to odbijało na nierentowności zakładu. Z drugiej strony nie mógł podnieść cen dysponując starymi, wybrakowanymi samochodami. Był to swego rodzaju węzeł gordyjski, problem, który musieliśmy rozwiązać – dodaje dyrektor Łukowicz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH