Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej, znacznie wzrosła nie tylko liczba wyjazdów naszych rodaków za granicę, zarówno w celach zarobkowych, jak i turystycznych...

Więcej jest także sytuacji, w których pojawia się konieczność zorganizowania międzynarodowego transportu dla polskich pacjentów. Fundusz może wyrazić zgodę na pokrycie kosztów przewiezienia chorego tylko w czterech przypadkach. Oto one.

• Gdy prezes NFZ zgodził się wcześniej na leczenie lub wykonanie badań diagnostycznych w krajach UE lub Islandii, Norwegii, Lichtensteinie bądź Szwajcarii. Może się tak stać, kiedy czas oczekiwania na badanie lub leczenie w Polsce jest na tyle długi, że może zagrażać zdrowiu lub życiu pacjenta. Tu zgodę na transport wydaje prezes NFZ.

• Wydaje ją także w przypadku, gdy jest zgoda na leczenie lub badanie w innym kraju, ponieważ w Polsce nikt nie udziela takich świadczeń.

• Decyzja w sprawie transportu do miejsca leczenia lub zamieszkania należy do prezesa NFZ, gdy zgodził się on wcześniej na leczenie lub badanie za granicą.

• Zgodę na transport wydaje dyrektor oddziału NFZ, jeśli leczenie zostało przeprowadzone w krajach UE/EFTA na podstawie uprawnień  udokumentowanych np. Europejską Kartą Ubezpieczenia Zdrowotnego oraz gdy przewidywane koszty leczenia za granicą przewyższają koszty transportu i leczenia w kraju.

W każdej sytuacji Fundusz wyrazi zgodę na przewiezienie chorego najtańszym środkiem transportu sanitarnego, jaki można będzie zastosować, uwzględniając stan zdrowia pacjenta. Jak to wygląda w praktyce?

Prezes NFZ zgodził się w br. w 12 przypadkach na transport pacjenta do miejsca udzielenia świadczeń  w krajach UE/EFTA, w 2 przypadkach na transport w tym samym celu poza krajami UE/EFTA oraz w 8 przypadkach na transport powrotny do miejsca leczenia i zamieszkania w kraju. Koszty wynikające z tych decyzji szacowane są na ponad 219 tys. zł.

- Chodzi głównie o sanitarny transport lotniczy, przede wszystkim niemiecki i szwajcarski, tańszy od polskiego – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl Edyta Grabowska, rzecznik NFZ.

W tym samym czasie dyrektorzy regionalnych oddziałów Funduszu zgodzili się w 38 przypadkach na transport powrotny do miejsca leczenia lub zamieszkania w kraju pacjentów, którym udzielone zostały na terytorium państwa członkowskiego UE/EFTA świadczenia zdrowotne na podstawie przepisów o koordynacji. Koszt tych decyzji to około 394 tys. zł. Dyrektorzy oddziałów wydali także 13 decyzji odmownych.

- W tym roku mieliśmy 5 przypadków, w których udzielona została zgoda na pokrycie kosztów transportu pacjentów z zagranicy: w czterech przypadkach z Niemiec i w jednym z Francji – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Sylwia Malcher-Nowak, rzecznik Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. – Decyzje dotyczyły transportu karetką. Przewiezienie chorego w pozycji leżącej, bez lekarza, ze szpitala w niemieckim Hagen do oddalonej o 723 km Nowej Soli, kosztowało np. 3 tys. zł. Liczba wniosków dotyczących pokrycia przez nasz oddział kosztów transportu międzynarodowego pokrywa się w zasadzie z liczbą wydanych zgód. W br. nie było ani jednej odmowy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH