Transplantologia: nie stać nas na transport organów z zagranicy

Dzięki zmianie prawa Polska mogłaby korzystać z organów dawców z całego świata. Jest jednak pewien problem. - NFZ płaci zryczałtowaną stawkę za procedurę medyczną – mówi portalowi rynekzdrowia.pl prof. Zbigniew Włodarczyk ze Szpitala Uniwersyteckiego im. dr A. Jurasza w Bydgoszczy, konsultant wojewódzki ds. transplantologii klinicznej. Mają się w niej zmieścić koszty zabiegu i transportu.

– Koszty procedury są takie, że nie stać nas na przywóz organów np. samolotem z Francji. Z pieniędzy na przeszczep musimy wykonać zabieg – podkreśla prof. Dariusz Patrzałek z Akademickiego Szpitala Klinicznego im. M. Radeckiego we Wrocławiu, konsultant wojewódzki ds. transplantologii klinicznej.

Kierowana przez niego Katedra i Klinika Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej i Transplantacyjnej AM w najlepszych czasach przeszczepiała nawet 120-140 nerek rocznie. Teraz połowę mniej. Narodowy Fundusz Zdrowia płaci szpitalowi od  53 do 240 tys. zł. za każdy przeszczep. Cena zależy m.in. od tego czy narząd pobrano od dawcy spokrewnionego z biorcą czy też nie. Koszty transportu organu do przeszczepu są ogromne nawet w granicach Polski.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH