Toruń: rosną nadwykonania szpitali, rosną kolejki do świadczeń

Rosną kolejki w kujawsko-pomorskich szpitalach. To wynik niskich kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia oraz tego, że przestał on płacić szpitalom za nadwykonania.

Po sześciu miesiącach 2011 roku Specjalistyczny Szpital Miejski im. M. Kopernika w Toruniu ma już 3,3 mln zł nadwykonań. W związku z tym rosną też kolejki chorych. Na operację kręgosłupa tzw. pacjenci stabilni muszą czekać 230 dni, a pilni, czyli ci, którzy powinni być przyjęci do lecznicy jak najszybciej - 111 dni. 

Aby zostać przyjętym na oddział chirurgii, należy poczekać trzy miesiące. W kolejce jest obecnie 260 osób. 202 pacjentów stabilnych czeka na zabiegi na neurochirurgii. Na ten sam oddział lekarze powinni jak najszybciej przyjąć 42 chorych pilnych. Ci jednak poczekają 48 dni.

Nie lepiej jest także w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. L. Rydygiera w Toruniu. Tu nadwykonania sięgnęły już 8,1 mln zł. Na neurochirurgii średni czas oczekiwania na zabieg to 120 dni. Pacjenci nefrologiczni mają przed sobą 240 dni nim zostaną przyjęci, a ortopedyczni 100 dni. Źle wygląda też sytuacja w poradniach. Na wizytę u kardiologa, okulisty czy reumatologa czeka się 180 dni.

- Muszę potwierdzić wysokość nadwykonań w toruńskich szpitalach. Dotyczą one wszystkich rodzajów świadczeń, nie tylko na oddziałach szpitalnych. W tej chwili analizujemy i weryfikujemy prawidłowość wszystkich świadczeń wykonanych ponad umowy. W pierwszej kolejności płacimy, zgodnie z zawarta umową za świadczenia nielimitowane, ratujące życie, natomiast za pozostałe świadczenia płacimy jedną dwunastą w rozliczeniu miesięcznym - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Barbara Nawrocka, rzecznik Kujawsko-Pomorskiego OW NFZ.

- Jeżeli pojawią się dodatkowe środki finansowe, trafią one natychmiast tam, gdzie będą najbardziej potrzebne. W tej chwili niestety takich środków nie ma i musimy się trzymać ściśle budżetu, który mamy do dyspozycji - dodaje Nawrocka.

Rzecznik Kujawsko-Pomorskiego OW NFZ przypomina, że o miejscu w kolejce na konkretne świadczenie medyczne zawsze decyduje lekarz, który posiada wiedzę, czy pacjent może jeszcze poczekać.

O miejscu wykonania świadczeń mogą decydować także sami pacjenci, mając prawo wyboru wykonania miejsca świadczenia spośród szpitali, które mają podpisaną umowę z Funduszem. W różnych placówkach mamy do czynienia z innym czasem oczekiwania na wykonanie świadczeń.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH