To nie jest sukces pacjentów

Termin, w jakim zakłady opieki zdrowotnej powinny dostosować swoje pomieszczenia do nowych kryteriów sanitarnych i fachowych (określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia), został przesunięty do końca 2018 roku. Taką deklarację złożyła 26 sierpnia br. strona rządowa, podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. - Zmiana zapisów rozporządzenia jest sukcesem, m.in. Związku Powiatów Polskich. Ale nie jest sukcesem systemu, ani sukcesem pacjentów. Rozporządzenie o warunkach sanitarnych zawsze miało na celu poprawę jakości opieki, w jej części infrastrukturalnej

Projektanci rozporządzenia (bynajmniej nie urzędnicy ministerstwa, tylko tzw. eksperci), nałożyli takie warunki, że nawet większość nowych szpitali niemieckich ich nie spełnia (porównywaliśmy te wymagania z niemieckimi specjalistami). Na dodatek interpretacja urzędników sanepidu bywała różna, co czasem wzbudzało podejrzenia nieczystej gry. Takie sytuacje wzbudzały uzasadniony opór i w końcu zostały zmienione. I to jest dobre.

Jednak usunięcie terminu spełniania warunków sanitarnych w roku 2012 jest bardzo złym pomysłem. Ponad 65% szpitali w Polsce wybudowano dawniej niż 30 lat temu. Ok. 10% ma więcej niż sto lat. Stare szpitale powodują nieefektywność w dziedzinie organizacji pracy (długie marsze personelu z jednego miejsca do drugiego), są nieefektywne energetycznie i niebezpieczne dla pacjenta.

Z powodu daty 2012 wiele podmiotów zainwestowało wiele wysiłku i pieniędzy by dostosować się do (czasem bzdurnych) przepisów rozporządzenia. Teraz znowu, jak wiele razy w historii, pracownicy tych placówek poczują się oszukani. Ci, którzy nie zrobili nic w kierunku poprawy infrastruktury dostali znowu premię.

Po raz kolejny jest dowód na to, że prawa w Polsce nie trzeba przestrzegać. Gdy minister przygotuje następny akt prawny powinien mieć świadomość, że może on zostać tak samo zignorowany jak wiele poprzednich. A następca obecnego ministra podważy ustalenia obecnego.
 
Uważam zatem, że:
 
• rozporządzenie powinno się skupiać na kluczowych elementach, które można ocenić w trybie "zerowo-jedynkowym”, aby uniknąć problemów z interpretacja urzędników sanepidu;
 
• powinien zostać uruchomiony system „rejestracji stopnia spełniania wymagań”, np. jako element rejestru zakładów opieki zdrowotnej. Ten system, zasilany danymi przez sanepid, miałby służyć do ilościowej oceny skali problemu (obecnie niewykonalne) i zmian w tym zakresie;

• powinna zostać ustalona stosunkowo bliska data spełniania wymagań (np. 2012), z możliwością (prawnie opisaną) przesunięcia tego terminu. W systemie rejestracji dokonywano by śledzenia postępów poszczególnych placówek i możliwe byłoby dokonanie oceny zmian w ogóle;

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH