Tak związkowcy "zwolnili" dyrektora

Michał Bochenek, do niedawna dyrektor Samodzielnego Gminnego ZOZ w Chełmku uważa, że został zmuszony do złożenia rezygnacji. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy zarzucił mu m.in. bezprawne zwalnianie lekarzy oraz inwigilację personelu. Bochenek twierdzi, że jego wymagania wobec zespołu sprowadzały się jedynie do przestrzegania dyscypliny czasu pracy, szacunku dla pacjenta i rzetelnego wykonywania obowiązków.

W ostatnim tygodniu września lekarze Samodzielnego Gminnego ZOZ w Chełmku zażądali odwołania dyrektora. Jednocześnie złożyli wypowiedzenia umów o pracę w trybie natychmiastowym, co oznaczało, że już następnego dnia przychodnia przestanie przyjmować pacjentów. Efektem rozmów pomiędzy OZZL, dyrektorem SG ZOZ i Andrzejem Saternusem, burmistrzem Chełmka, było złożenie rezygnacji przez Michała Bochenka i powrót lekarzy do pracy. Następnego dnia (28 września) przychodnia działała normalnie.

Dyrektor wyjaśnia, że decyzję o rezygnacji ze stanowiska podjął w poczuciu odpowiedzialności za pełne zabezpieczenie świadczeń zdrowotnych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej dla mieszkańców gminy Chełmek. Dodaje, że zasadniczym motywem jego decyzji jest postawa lekarzy z poradni POZ, którzy zapowiedzieli porzucenie pracy w geście solidarności z kolegą, który swoim postępowaniem - zdaniem dyrektora - zmusił go do wypowiedzenia mu umowy o pracę.

- Ubolewam, że lekarze, którzy nie poznali nawet motywów moich decyzji personalnych, mających na celu wyłącznie dobro SG ZOZ i jego stabilność finansową, skierowali wobec pacjentów i wobec mnie zorganizowaną akcję, której celem była obrona własnych interesów - przekonuje portal rynekzdrowia.pl Michał Bochenek.

Najpierw dyrektor zwalniał...
Konflikt na linii lekarze-dyrektor rozpoczął się w kwietniu br., w pierwszym miesiącu urzędowania dyrektora Bochenka. Hani Youssef, jeden z zatrudnionych w SG ZOZ w Chełmku lekarzy, otrzymał trzy wypowiedzenia umowy o pracę: dyrektor twierdził, że Hani Youssef w niewłaściwy sposób prowadzi dokumentację medyczną pacjentów.

Zdaniem Piotra Watoły, przewodniczącego zarządu Regionu Małopolskiego OZZL, wspomniany zarzut nie może być przyczyną zwolnienia. Tym bardziej, że dr Youssef jest pracownikiem chronionym przed wypowiedzeniem umowy o pracę przez prawo, pełni bowiem funkcję wiceprzewodniczącego Małopolskiego Oddziału Terenowego OZZL w Oświęcimiu, a ponadto jest skarbnikiem zarządu Regionu Małopolskiego OZZL w Krakowie.

- W dodatku dyrektor nakazał mu nieświadczenie pracy do końca roku, co skutkuje kilkudziesięcioma tysiącami złotych straty dla zakładu - przypominał w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Piotr Watoła.

Michał Bochenek uważa natomiast, że lekarze w szeroko zakrojonej akcji propagandowej skutecznie odwrócili uwagę od istoty sprawy, którą - jego zdaniem - było wykonywanie obowiązków pracowniczych przez lekarza w sposób budzący sprzeciw pacjentów, personelu i kierownictwa zakładu.
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH