Tak szpitale i przychodnie oszukują pacjentów i NFZ

Zdarza się, że pacjenci odkrywają, iż lekarze wyłudzają od nich pieniądze: chory najpierw płaci za leczenie, a następnie placówka dostaje za tę samą usługę pieniądze z NFZ.

O podobnych przypadkach informuje Rzeczpospolita: w prywatnym szpitalu w Rzeszowie ginekolog zainkasował od pacjentki kilkaset złotych, a następnie mąż kobiety, przeglądający historię choroby w oddziale NFZ, zauważył w dokumentacji, że jej badania zrefundował Fundusz.

Podobnie zdarzenie miało miejsce w podwarszawskiej lecznicy ortopedycznej, która wystawiła pacjentce rachunek na 9 tys. zł, po czym zainkasowała dodatkowo pieniądze za usługę w ramach kontraktu z NFZ. Takie przypadki zostały wykryte również w Gdańsku i Łodzi.

Zdarza się również, że dwie placówki medyczne ubiegają się o zapłatę za leczenie tego samego pacjenta w tym samym czasie. Taki fakt stwierdzono  w dokumentacji medycznej dostarczonej Małopolskiemu OW NFZ: w dniach 14-20 kwietnia 2010 r. pacjentka miała przebywać na oddziale kardiologii w Szpitalu im. J. Dietla, ale jednocześnie oddział ginekologiczno-położniczy Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie przyznawał się do jej hospitalizacji  w dniach 14-16 kwietnia tego samego roku.

- Takie przypadki zdarzały się w przeszłości zdecydowanie częściej. Widać wyraźnie, że system wyłapywania koincydencji i postępowania ze świadczeniodawcami przynosi efekty. Obecnie liczba podobnych zdarzeń jest zdecydowanie mniejsza. Jeszcze kilka lat temu bywało ponadto, że szpital, który wykonywał wyłącznie konsultację telefoniczną również wpisywał sobie pacjenta jako osobę, której udzielono świadczenia w placówce - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Jolanta Pulchna, rzecznik małopolskiego Funduszu.

NFZ twierdzi, że w 2011 r. udało mu się odkryć część nieprawidłowości i odzyskać niemal 75 mln zł.

W kontekście takich prób oszukiwania Funduszu i wyłudzania od niego pieniędzy ciekawym rozwiązaniem będzie testowany przez oddziały NFZ system Zdrowotnego Informatora Pacjenta (ZIP) dzięki któremu pacjenci będą mieli dostęp online do bazy NFZ, gdzie każdy będzie mógł sprawdzić, z jakich usług w publicznej ochronie zdrowia korzystał i ile to kosztowało.

- Tu też możemy się spodziewać niespodzianek w postaci zgłoszeń od pacjentów, którzy nagle dowiedzą się, że byli kilka razy w poradni, której nigdy nie widzieli na oczy - przewiduje Pulchna.

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH