Szwedzkie rozwiązania w opiece zdrowotnej: bez mitów, czyli zawsze ktoś dopłaca

Poznańskie i bydgoskie szpitale wizytowali w czerwcu przedstawiciele Federacji Szpitalnictwa z Belgii w ramach programu Hope. Docenili bezpłatny dostęp do wszystkich świadczeń medycznych.

W wielu krajach UE z publicznego ubezpieczenia refundowane są bowiem tylko podstawowe lub starsze procedury. Czy jednak ów "darmowy" dostęp do świadczeń można traktować wyłącznie jako osiągniecie polskiego systemu opieki zdrowotnej? Jest on przecież także źródłem negatywnych zjawisk, m.in. wzrostu stopy ubóstwa z powodu konieczności ponoszenia wydatków na ochronę zdrowia. Okazuje się, że miesięczne wydatki na ochronę zdrowia przeciętnego gospodarstwa domowego w Polsce i Szwecji (uwzględniające różnice w sile nabywczej), są porównywalne.

Warto przy tym zaznaczyć, iż w Szwecji, istnieją regulacje prawne określające zakres udziału własnego pacjentów w finansowaniu świadczeń zdrowotnych.

Analiza wydatków na ochronę zdrowia różnych grup społecznych w naszym kraju wskazuje, że układają się bardziej nierównomiernie i niesprawiedliwie niż w Szwecji. Największy odsetek swoich budżetów domowych na opiekę medyczną przeznaczają rodziny najbiedniejsze (ok. 6 proc.), podczas gdy najbogatsze – ok. 4 procent.

– W Szwecji ta tendencja jest odwrotna. Dodatkowo w Polsce gospodarstwa domowe są bardziej narażone na zbyt wysokie wydatki na ochronę zdrowia, które zagrażają możliwości realizacji innych potrzeb życiowych – twierdzi Katarzyna Kolasa, farmakoekonomista i autorka pracy doktorskiej na temat zasad równości i sprawiedliwości społecznej w aspekcie finansowania służby zdrowia w Polsce i Szwecji.

Taki mają cennik
W Szwecji pacjent wnosi opłatę za korzystanie ze świadczeń zdrowotnych do określonego pułapu, powyżej którego jest zwolniony z dodatkowych kosztów. Za leczenie ambulatoryjne udział własny pacjenta wynosi do 98 euro miesięcznie, leczenie szpitalne do 9 euro za dobę, za leki na receptę – do 196 euro miesięcznie.

O wysokości opłaty za wizytę lekarską decydują władze lokalne. Lekarz, podpisując kontrakt z  płatnikiem, musi na tę cenę przystać. Również prywatny świadczeniodawca, który jest zainteresowany podpisaniem umowy z płatnikiem, musi zastosować ten sam system odpłatności, co publiczny. Z perspektywy pacjenta nie ma znaczenia, u którego świadczeniodawcy otrzyma usługę.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH