Szpitalne oddziały dla pedofilów stoją puste

Wybudowany kosztem 4,5 mln zł i oddany z wielką pompą w lipcu tego roku oddział dla pedofilów w Szpitalu Psychiatrycznym w Choroszczy stoi pusty. Pierwsi skazani za przestępstwa seksualne na dzieciach będą mogli się w nim pojawić dopiero w 2013 roku.

Puste są też pozostałe ośrodki dla sprawców przestępstw seksualnych - w Kłodzku (Dolnośląskie) i Starogardzie Gdańskim (Pomorskie). Łącznie mogą przyjąć 50 pacjentów. Jak informuje TVN24, oddział w Choroszczy zamiast leczyć, popada w długi - za sierpień jest to 100 tys. zł.

Jadwiga Radziejewska, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Kłodzku wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl, że co prawda w jej szpitalu też nie leczy się jeszcze skazanych za pedofilie, niemniej jednak wystąpi do NFZ o kontrakt na 2012 r. również w tym zakresie.

- Złożę ofertę na 3 produkty: na oddział o wzmożonym zabezpieczeniu dla pedofili, w zakresie psychiatrii ogólnej, a także psychiatrii sądowej o podstawowym zabezpieczeniu. Budynek nie będzie stał pusty. Trzeba myśleć po gospodarsku, nie zostawię niewykorzystanego obiektu przez 2 lata, do 2013 r. - zapewnia Radziejewska.

Oddział w szpitalu w Kłodzku formalnie rozpoczął działalność we wrześniu. Mają tu być kierowani skazani za pedofilię, którzy odsiedzieli wyrok i decyzją sądu zostali skierowani dodatkowo na leczenie farmakologiczne. Będzie mógł przyjąć 20 osób.

Wydzielono go ze szpitala, przeznaczając dawny blok chorób zakaźnych, który został gruntownie wyremontowany i przystosowany do wymagań tzw. oddziału zamkniętego o wzmożonym zabezpieczeniu.

Nad skonstruowaniem odpowiedniej oferty dla NFZ głowi się też Jacek Bielan, dyrektor SP ZOZ Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gdańskim. Również nie ma tu skazanych za pedofilie, choć szpital posiada odpowiedni oddział na 20 miejsc i przeszkolony średni personel.

- Będą potrzebni jeszcze specjaliści - zaznacza Jacek Bielan i wyjaśnia nam, że ma pomysł, żeby wykorzystywać istniejącą bazę tak jak dotychczas, z tym że należałoby włączyć pacjentów z zaburzeniami seksualnymi w psychiatrię sądową o podstawowym zabezpieczeniu. - Cały czas rozmawiamy na ten temat z Ministerstwem Zdrowia i z Funduszem - dodaje.

Farmakologiczna terapia pedofilów będzie prowadzona w sumie w ośmiu placówkach. Oprócz trzech wymienionych zamkniętych ośrodków, leczenie będzie się też odbywać w ambulatoriach w Choroszczy, Gorzowie Wielkopolskim, Krakowie, Warszawie, Warcie (Łódzkie). Jeśli skazany odmówi leczenia w ambulatorium lub przerwie leczenie, trafi do ośrodka zamkniętego. Taki środek zabezpieczający stosowany będzie wobec skazanych po odbyciu przez nich kary pozbawienia wolności.

Dlaczego jednak skazani trafią do zamkniętych szpitalnych oddziałów dopiero w 2013 r.?

Otwieranie takich zakładów umożliwiła nowelizacja przepisów Kodeksu karnego wykonawczego, która została uchwalona w 2009 r. i weszła w życie 8 czerwca 2010 r. Najniższy wyrok za gwałt na dziecku to 3 lata. Zatem pierwsi pacjenci mogą się tam pojawić dopiero w 2013 roku.

- Aby skazany dostał się na taką terapię, musi być skazany po tym dniu, po 8 czerwca 2010 roku, bo jak doskonale wiemy, prawo nie działa wstecz - wyjaśnia w TVN24 Joanna Dębek, rzecznik prasowy Ministerstwa Sprawiedliwości.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH