Urząd Marszałkowski w Lublinie chce połączyć pięć placówek w jedną, wielką lecznice. Ma to być pomysł na spłaty wielomilionowych długów, jakie ciążą na szpitalach w tym mieście.

Kondycja placówek w Lublinie jest fatalna. Najgorzej jest w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym, który w drodze przetargu szuka chętnego, który udzieliłby placówce 30-milionowego kredytu. Póki co taki się nie znalazł i trudno wierzyć, że się znajdzie.

Nie lepiej wygląda Okręgowy Szpital Kolejowy, na którym ciąży zadłużenie 22-milionowe.

- Mamy pomysł, w jaki sposób uzdrowić szpitale – mówią przedstawiciele urzędu. Chcą połączyć pięć szpitali w jeden. Ma to nieść za sobą sporo korzyści. Jak wyliczają urzędnicy zaoszczędzi się w ten sposób już na samej administracji.

- Można będzie zlikwidować oddziały w jednych szpitalach, a rozbudować w innych. Przy wyborze oddziałów trzeba będzie określić, w którym są najlepsi specjaliści -  tłumaczy na łamach Gazety Wyborczej przewodnicząca rady społecznej Okręgowego Szpitala Kolejowego Joanna Mucha.

Zdaniem Arkadisza Bratkowskiego, „zdrowotnego“ marszałka woj. lubelskiego, usługi wykonywane przez szpitale się dublują, a placówki niepotrzebnie ze sobą konkurują.

Maria Olszak-Winiarska, przewodnicząca lubelskiego regionu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych zastanawia się, co z zadłużeniami: - Przecież każda z placówek ma inną sytuację finansową.

Jak dodaje Olszak związkowcy czekają na konkretny plan przygotowany przez specjalistów.

Pomysł ma swoich zwolenników i przeciwników. O tym, że jest dobry przekonuje Krzysztof Tuczapski, prezes zamojskiego szpitala niepublicznego: - Podobny zabieg planują Warszawa i inne duże miasta. Pozwoli to zaoszczędzić pieniądze. Na przykład przy zamówieniach publicznych na dostawy leków. Teraz każda placówka występuje sama, a gdy zrobią to razem, zamawiając duże ilości, mogą wynegocjować niższe ceny.

Tuczapski uważa, że połączenie może przynieść od 20 do 25-procent oszczędności. Pytany o zadłużenie przypomina, że jeżeli w styczniu nowego roku sejm przyjmie nową ustawę o ZOZ-ach, to część tej kwoty będzie umorzona.

- W teorii łączenie szpitali,to dobry kierunek, ale nie wiem, czy władza może sobie z nim poradzić. Wszystko zależy, jak tymi zmianami pokieruje – mówi Krzysztof Bukiel przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH