Szpitale, żeby nie upaść, przenoszą koszty na dostawców i podwykonawców Szpitale, żeby nie upaść, przenoszą koszty na dostawców i podwykonawców. Fot. Archiwum

Jeśli Ministerstwo Zdrowia nie zapewni szpitalom pieniędzy na wypełnienie postanowień znowelizowanego prawa zamówień publicznych, a tym samym waloryzacji kontraktów, to czeka je bankructwo.

Szpitale są zadłużone na ponad 10 mld zł. W związku ze złą kondycją finansową, wynikającą m.in. z kłopotów w pozyskaniu kredytowania, nagminnie wydłużają terminy płatności z ustawowych 65 dni do nawet 120, czyli odraczają płatności aż o 4 miesiące. W przypadku dostaw leków umowy są konstruowane jednostronnie tak, żeby dostawa leków odbywała się na żądanie, ale faktura była wystawiana jedynie raz w miesiącu.

Ratując się przed bankructwem, szpitale zmuszają dostawców do wydłużania terminów płatności i nakładają na nich, w ramach usług i dostaw świadczonych na podstawie ustawy o zamówieniach publicznych, kary nieadekwatne do wyrządzonej szkody. Przenoszą na podwykonawców tak wiele kosztów i ryzyka prowadzonej działalności, że stawiają ich niejednokrotnie na granicy rentowności czy nawet upadłości.

Dodatkowym elementem ważącym na sytuacji finansowej szpitali będzie przyszłoroczny wzrost minimalnych wynagrodzeń.

Zdaniem Marka Kowalskiego, przewodniczącego Federacji Przedsiębiorców Polskich, przy rosnącej stawce wynagrodzenia minimalnego bez zwiększenia ryczałtu związanego z wykonanymi zabiegami szpitale nie mają najmniejszych szans utrzymać się - przy założeniu zdrowych zasad ekonomicznych.

- Należy pamiętać, że od 1 stycznia 2017 roku koszty wynagrodzeń - które stanowią ogromna część wydatków szpitala - wzrosną od 8,5 proc. do 37 proc. i muszą one być poniesione przez szpitale, a w zasadzie ich podmioty założycielskie, czyli samorządy. Dlatego wsparcie Ministerstwa Zdrowia w sfinansowaniu tak znacznych podwyżek jest niezbędne - uważa Marek Kowalski.

Renegocjacja długoterminowych kontraktów zawieranych w ramach przetargów publicznych przez firmy usługowe ze szpitalami, mimo ustawowego wymogu waloryzacji umów, nadal przysparza wiele trudności podmiotom realizującym zamówienia publiczne (zmiany w wysokości kontraktów umożliwia nowelizacja Prawa zamówień publicznych).

Problemy z waloryzacją umów wynikają z konieczności poniesienia wyższych kosztów przez szpitale.

Według Marka Kowalskiego sposobem na usprawnienie działania służby zdrowia są płatności z użyciem cesji wierzytelności, gdzie szpital rozlicza się z wykonawcą za pośrednictwem banku. Placówki służby zdrowia mogą w ten sposób rozłożyć płatność na dogodne raty i wynegocjować korzystne oprocentowanie. Wyzwaniem jest jednak uzyskanie zgody podmiotu założycielskiego szpitala.

W 2014 roku tylko w 22 proc. zamówień (o wartości 182 mln zł) pochodzących od placówek służby zdrowia wykorzystano taki model płatności.

Czytaj: www.portalsamorzadowy.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH