Szpitale uniwersyteckie też powinny być spółkami?
- Dziennik Gazeta Prawna, AK/Rynek Zdrowia
- 27-09-2010 14:42
Zdaniem prof. Piotra Kuny, dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 im. Barlickiego w Łodzi projekt ma wiele korzystnych rozwiązań.
Resort zdrowia w ramach nowego rozdania reformy ochrony zdrowia, chce aby szpitale kliniczne i resortowe mogły przekształcać się w spółki prawa handlowego.
Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, propozycja ministerstwa, zawarta w projekcie ustawy o działalności leczniczej, jest obecnie na etapie konsultacji. Zakłada m.in. że po przekształceniu szpitali uniwersyteckich, 51 proc. udziałów spółki ma pozostać w rękach uczelni. Natomiast ze względu na szczególną rolę klinik w systemie ochrony zdrowia uniwersytety nie będą mogły sprzedawać udziałów w przekształconych placówkach prywatnym podmiotom.
Przekształcenie nie będzie obligatoryjne, jednak w praktyce z powodu wprowadzanych obostrzeń stanie się obowiązkowe dla szpitali klinicznych ponieważ uczelnie, których szpitale generują straty, będą miały, podobnie jak inne organy założycielskie szpitali 3 miesiące na podjęcie decyzji o pokryciu ich strat z ubiegłego roku. Jeżeli tego nie zrobią, to w ciągu 12 miesięcy szpital kliniczny i tak stanie się spółką. To natomiast wiąże się z częściowym przejęciem przez ich organy założycielskie zobowiązań szpitala.
Zdaniem prof. Piotra Kuny, dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 im. Barlickiego w Łodzi projekt ma wiele korzystnych rozwiązań, szczególnie dla szpitali, które do tej pory były źle zarządzane i z tego powodu mają długi.
– Tylko czy te szpitale będą późnie lepiej zarządzane, czy przestaną generować zadłużenie? Dla takiego szpitala uniwersyteckiego jak mój, który jest optymalnie zarządzany i nie ma długów też mogą te rozwiązania okazać się korzystne – mówi portalowi rynekzdrowia.pl prof. Kuna.
Jak tłumaczy są też inne obszary, w których należałoby dokonać zmian, aby szpitale kliniczne radziły sobie lepiej.
– Szpitale kliniczne radziłyby sobie gdyby płacono im za nadwykonania. Dodatkowo mamy ogromny problem z pacjentami, którzy leżą u nas ponad 180 dni, a nie wymagają leczenia tylko opieki. Mimo, że w naszych szpitalach pobyt tych pacjentów jest najdroższy to ani nie możemy ich np. przekazać do szpitala powiatowego, ani też nie istnieją instrumenty w systemie, które zapewniłyby inną opiekę takiemu pacjentowi.
Co do projektu ustawy mówiącej o przekształceniu szpitali uniwersyteckich, prof. Kuna obawia się, że niezłe rozwiązanie może jednak nie ujrzeć światła dziennego.
– Obawiam się, że do zmian w projekcie dojdzie już na etapie konsultacji, a później podczas prac w Sejmie. Może tak się zdarzyć, że usunięte zostaną korzystne rozwiązania, a dodane te, które nie będą dobrym rozwiązaniem.
Według planów resortu zdrowia ustawa miałaby wejść w życie w przyszłym roku.
Czytaj więcej:
przekształcanie szpitali w spółki | Piotr Kuna | szpitale kliniczne