Szpitale powiatowe szukają specjalistów: najważniejsze są pieniądze, ale...

W szpitalach powiatowych w całej Polsce brakuje specjalistów. Na stronach internetowych lecznic pojawiają się kolejne ogłoszenia, problem nagłaśniają również lokalne media. Jak temu zaradzić? Najlepiej sprawdzają się argumenty finansowe, ale powiatowe lecznice nie zawsze na nie stać. Ważnymi atutami mogą się jednak okazać np. lokalizacja, możliwości rozwoju lub atmosfera w pracy.

Marek Zawada, dyrektor SP ZOZ w Radzyniu Podlaskim wskazuje, że niezmiennie brakuje anestezjologów, ortopedów, ginekologów i pediatrów.

- Średnia wieku kadry medycznej w okolicznych szpitalach jest wysoka. Konieczne jest odmłodzenie zespołów, stąd poszukiwania specjalistów praktycznie nie ustają - mówi Rynkowi Zdrowia Marek Zawada.

Dyrektor nie ukrywa, że warunki płacowe są najważniejszym akcentem rozmów w sprawach pracy.

- Niestety, szpitale powiatowe nie są tu w stanie konkurować z dużymi placówkami wojewódzkimi lub klinicznymi. Możemy jednak lekarzom zaproponować dyżury kontraktowe i pracę w poradniach specjalistycznych, dzięki czemu wynagrodzenie będzie na atrakcyjnym poziomie - wyjaśnia Marek Zawada.

W jego ocenie, na przepływ kadry między większymi a mniejszymi ośrodkami pozytywnie wpływa poprawa infrastruktury, np. budowa autostrad.

- Można zauważyć, że lekarze coraz chętniej dorabiają do pensji dojeżdżając do pracy w mniejszych miastach. Ale dojazdy to jednak nie to samo co decyzja o związaniu kariery zawodowej z lecznicą w powiecie - zaznacza dyrektor szpitala w Radzyniu Podlaskim.

Jak przyciągnąć specjalistę?
W ramach Grupy Nowy Szpital działają przekształcone szpitale powiatowe w Kostrzynie nad Odrą, Świeciu, Wschowie, Nakle i Szubinie, Świebodzinie, Skwierzynie, Wąbrzeźnie, Olkuszu, Szprotawie, Krośnie i Gubinie.

Małgorzata Stelmach, koordynator ds. HR w Grupie Nowy Szpital przyznaje: zdarza się, że placówki odczuwają brak specjalistów - ostatnio dotyczy to głównie pediatrów. Takie zapotrzebowanie zgłaszają szpitale z województwa lubuskiego - regionu, który najczęściej ma braki kadrowe.

- Jest natomiast wiele specjalizacji, w których lekarze, mimo że szpital jest oddalony od większego miasta, chętnie podejmują współpracę. Na pewno zachętą są dodatkowe dyżury, czyli możliwość uzyskania większych dochodów. Równie istotnym argumentem jest stworzenie specjaliście możliwości zdobywania nowych umiejętności lub rozwijania tych, które już posiada, np. poprzez zakup odpowiedniego sprzętu i umożliwienie wykonywania zabiegów, w których się specjalizuje - mówi Rynkowi Zdrowia Małgorzata Stelmach.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH