Szpitale łamią normy czasu pracy lekarzy

103 godziny bez wymaganej przerwy - tyle czasu potrafi nie wychodzić ze szpitala lekarz. Samorząd lekarski ostrzega, że taka praktyka zagraża życiu pacjentów i specjalistów - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

Ministerstwo Zdrowia szukając pomysłu na zlikwidowanie kolejek w szpitalach zaczyna od dyscyplinowania lekarzy. Chce ograniczyć im liczbę miejsc pracy, bo każdy z nich pracuje średnio w trzech, a rekordziści nawet w kilkunastu placówkach.

Jak przypomina DGP, kontrole Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) ujawniają, że chorych leczą przemęczeni medycy, którzy pracują bez przerwy przez kilka dni. Zdaniem dyrektorów szpitali pomysł upadnie z powodu braku specjalistów.

Resort zdrowa szuka rozwiązania tego problemu. Na razie rozesłał do dyrektorów szpitali specjalną ankietę, dotyczącą form zatrudnienia lekarzy.

Do zajęcia się problemem czasu pracy specjalistów skłonili Ministerstwo Zdrowia przewrotnie sami lekarze. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy (OZZL) wezwał ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza do natychmiastowego wprowadzenia administracyjnego ograniczenia czasu pracy dla każdego lekarza w Polsce do 48 godzin tygodniowo bez względu na liczbę miejsc pracy i formę zatrudnienia.

Taki maksymalny tygodniowy wymiar czasu pracy przewiduje unijna dyrektywa w tej sprawie. Jednak medycy, którzy zgodzą się na podpisanie klauzuli opt-out, mogą pracować nawet 78 godzin tygodniowo. W praktyce także i ten limit jest przekraczany.

Więcej:  www.gazetaprawna.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH