Szpitale "kodują" pacjentów: niektóre od dwóch dni, inne - od dwóch lat

Od 1 stycznia szpitale mają obowiązek zaopatrywania pacjentów w opaski identyfikacyjne. Mają one ograniczyć ryzyko pomyłek i ułatwić personelowi identyfikację chorych.

Część placówek zdecydowała się na kody kreskowe. Inne pozostaną przy wersji analogowej opaski - powodem jest brak pieniędzy na wprowadzenie e-systemu.

W Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym w Grudziądzu pacjenci noszą opaski z zakodowanymi danymi od blisko dwóch lat. Lecznica ma ponad 1100 łóżek i około 100 czytników kodów.

- Chorzy bardzo sobie chwalą to rozwiązanie, bo udając się na diagnostykę lub na konsultację lekarską nie muszą po raz kolejny podawać imienia, nazwiska, daty urodzenia, oddziału itd. Koniec ze żmudnym wypisywaniem i papierowymi skierowaniami. Mamy duże usprawnienie, ale jest też inna, ważna zaleta: bezpieczeństwo pacjenta - mówił portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor Marek Nowak.

W Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie system testowano tuż przed końcem roku, aby od 1 stycznia sprawnie zadziałał. Rzecznik szpitala płk Piotr Dąbrowiecki nie ukrywał jednak obaw, że konieczność wydawania i drukowania opasek może wydłużyć czas przyjmowania pacjentów do lecznicy. - Wydanie opaski zajmie około minuty, ale trzeba przeliczyć ten czas przez kilkudziesięciu lub kilkuset pacjentów dziennie - zaznaczył.

Obowiązek numerowania i oznaczania chorych wynika z ustawy o działalności leczniczej i rozporządzenia ministra zdrowia. Brak dostosowania się do tych wymagań oznacza groźbę wykreślenia z rejestru podmiotów prowadzących działalność leczniczą.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH