Od dziś szpitale mogą być przekształcane w spółki prawa handlowego na nowych zasadach. Uniwersytety medyczne, do których należą kliniki, starają się jednak uniknąć przekształceń.
Szpitale kliniczne są w o tyle dobrej sytuacji, że ich zadłużenie w większości przypadków nie przekracza wskaźnika ustalonego w ustawie. Zgodnie z nim, gdy zobowiązania szpitala przekraczają połowę jego przychodów, to nadwyżkę pokrywa jego właściciel (w przypadku przekształcenia szpitala w spółkę).
Tymczasem zobowiązania szpitali klinicznych są mniejsze niż połowa ich przychodów, np. w przypadku placówek podlegających Lubelskiemu Uniwersytetowi Medycznemu wahają się od 0,02 do 0,29 (wskaźnik ustalono na poziomie 0,5).
- Założyliśmy, że w tym roku sytuacja finansowa w obu naszych szpitalach na tyle się ustabilizuje, że nie będzie konieczności dokonywania przekształceń – mówi Małgorzata Tafil-Klawe, prorektor ds. Collegium Medicum Uniwersytetu im. M. Kopernika w Toruniu
Nawet jeden z najbardziej zadłużonych szpitali kliniczny, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku, który ma dług przekraczający 200 mln zł, jest w trakcie restrukturyzacji i chce uniknąć konieczności przekształcenia.
Od 1 lipca samorządy, które zdecydują się na przekształcenie podległych im szpitali, mogą liczyć na pomoc państwa w spłacie długów szpitali. To efekt wejścia w życie przepisów ustawy o działalności leczniczej z kwietnia 2011 roku.
Więcej:www.gazetaprawna.pl
Czytaj więcej: szpitale kliniczne | przekształcenia szpitali
Zielona Góra: ćwiczenia ratowników medycznych