Szpitale kliniczne SUM zostały połączone, ale spółki tam nie będzie W Katowicach działa 600-łóżkowy szpital kliniczny powstały z połączenia dwóch placówek. Fot. archiwum RZ

Tak, jak zapowiadały władze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego od wtorku (1 marca) w Katowicach działa wielki 600-łóżkowy szpital kliniczny powstały z połączenia dwóch placówek. Miał być pierwszym w kraju szpitalem uniwersyteckim prowadzonym przez spółkę prawa handlowego. Ostatecznie do przekształcenia nie doszło. Jakie są powody takiej decyzji?

O pomyśle utworzenia spółki przez kliniki pisaliśmy szerzej po raz pierwszy niemal równo rok temu. Przypomnijmy, że 25 marca 2015 r. Senat Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach wyraził w uchwale zgodę na połączenie i przekształcenie dwóch klinik - Uniwersyteckiego Centrum Okulistyki i Onkologii (UCOiO) oraz Samodzielnego Publicznego Centralnego Szpitala Klinicznego im. prof. K. Gibińskiego (CSK) w spółkę kapitałową z ograniczoną odpowiedzialnością.

Jak mówił nam wtedy Dariusz Jorg, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Okulistyki i Onkologii, szpitale na najwyższym poziomie referencyjności, posiadające najlepszą kadrę medyczną, nie są w kraju obecne na rynku świadczeń komercyjnych. Z tego powodu tracą nie tylko przychody, ale i wybitnych specjalistów, którzy przechodzą do podmiotów prywatnych.

- Stąd pomysł połączenia dwóch katowickich szpitali klinicznych i utworzenia z nich spółki, by móc wejść na rynek usług komercyjnych. To jest wyzwanie dla nas - mówił wprost dyr. Jorg.

Bez przekształcenia
Fuzja szpitali, nad której projektem pracowano w 2015 r., wzmocniona formułą spółki miała też m.in. pomóc CSK, który wpadł w spiralę długów i nawet po wprowadzeniu programu oszczędnościowego w części medycznej nadal corocznie przynosił stratę rzędu 3-4 mln zł. Sytuacja UCOiO była zupełnie inna. Szpital uzyskiwał w ostatnich latach zysk od 7 do ponad 14 mln zł.

We wtorek (1 marca) na rynku świadczeń medycznych rzeczywiście pojawił się nowy podmiot, który powstał w wyniku połączenia wspomnianych szpitali - Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Szpital ma w sumie 600 łóżek, 20 oddziałów i kontrakt wynoszący 160 mln zł. Nie jest jednak spółką, działa w formule SPZOZ-u.

Czy władze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (SUM) wycofały się z pomysłu ze względu na ministerialne zapowiedzi dokonania zmian w ustawie o działalności leczniczej, które mają powstrzymać komercjalizację szpitali?

- Nie, te kwestie nie mają z sobą żadnego związku. Decyzja władz SUM o tym, że fuzja szpitali odbędzie się bez przeprowadzania przekształcenia w spółkę zapadła już wiele miesięcy wcześniej - odpowiada dr hab. Damian Czyżewski, prorektor ds. klinicznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH