Szpitale chcą stworzyć ogólnopolską grupę zakupową

Tendencję do tworzenie grup zakupowych na rynku ochrony zdrowia obserwuje się zarówno w wymiarze międzynarodowym, jaki i krajowym oraz regionalnym. W Polsce grupy zakupowe powstają z oporami, mają stosunkowo niewielki zasięg.

Chce to zmienić Polska Federacja Szpitali (PFSz), która zachęca wszystkie lecznice (publiczne i prywatne), by zrzeszały się w celu dokonywania wspólnych zakupów drobnego sprzętu medycznego, leków, a także energii, gazu, ubezpieczeń. W zależności od asortymentu, oszczędności mogą wynieść 10-50 proc. w jednym roku działania grupy.

Koordynatorem projektu jest Wojciech Kaszyński, wiceprezes PFSz, jednocześnie prezes zarządu Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach Sp. z o.o.

- Deklaracje przystąpienia do grupy zakupowej złożyło 70 szpitali, co nie znaczy, że wszystkie w niej pozostaną - mówi nam Kaszyński i podkreśla, że rzecz sprowadza się do tego, żeby było ich jak najwięcej, bo oszczędności przy wspólnych zakupach są tym większe, im większa jest liczba kupujących i skala zakupów.

Tę oczywistą prawdę dostrzegła Komisja Europejska, proponując krajom członkowskim wprowadzenie systemu grupowych zamówień na szczepionki. Chodzi o to, żeby koordynować zamówienia i uniknąć powtórki z 2009 roku, kiedy wiele państw UE napotkało trudności w negocjowaniu z sektorem farmaceutycznym kupna odpowiednich ilości szczepionek przeciwko wirusowi grypy A/H1N1.

- W praktyce oznacza to skrócenie czasu dopuszczania do rynku nowych szczepionek z siedmiu miesięcy do około jednego - wyjaśniał dziennikarzom unijny komisarz do spraw zdrowia John Dalli zwracając uwagę na dodatkowy, oprócz niższej ceny, aspekt wspólnych zakupów.

Tymczasem w Polsce jesteśmy na etapie tworzenia lokalnych czy regionalnych grup zakupowych.

- U nas właściwie to trudno nawet mówić o grupach. Czy można to tak określić, gdy właściciel kilku jednostek w ich imieniu robi większe zakupy? - zastanawia się Kaszyński i zaznacza, że nie są to odrębne firmy, które skonsolidowały się w określonym celu.

Typowym przykładem może być zakup przez szpitale MSWiA 4 tomografów. Są jeszcze malutkie grupy zakupowe na Dolnym Śląsku, które świetnie sobie poradziły, osiągając do 40% oszczędności. Ale na tym sprawa się kończy - zauważa.

- W każdym kraju funkcjonują grupy zakupowe: w Anglii, Francji, Niemczech, we Włoszech, również w krajach skandynawskich. Ale prym wiodą Stany Zjednoczone. My raczkujemy m.in. z powodu zawiłości przepisów i naszego indywidualizmu, czy partykularyzmu - przyznaje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Wojciech Kaszyński.

Podkreśla, że inicjatywa, której jest liderem to pierwsza próba o wymiarze ogólnopolskim. Podjął ją Związek Pracodawców Szpitali Mazowieckich zrzeszający szpitale marszałkowskie, który postanowił prowadzić działalność w tym zakresie pod patronatem Polskiej Federacji Szpitali.

- W ciągu 2-3 miesięcy wybierzemy operatora zewnętrznego, który będzie prowadził czynności przetargowe, unifikował zgłaszane przez szpitale zamówień itd. - informuje nas Kaszyński.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH