Szpital zwleka z opłacaniem faktur, a to bardzo ryzykowna taktyka Zaległe faktury wcześniej czy później trzeba spłacić; FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Ograniczenia w sprzedaży szpitalnych wierzytelności instytucjom finansowym, mające ukrócić handel długami SP ZOZ-ów, stały się dla zadłużonych szpitali wygodnym pretekstem do tego, żeby odwlekać zapłatę za zamówione usługi i dostawy. Sądy nie dają się zwodzić i nakazują regulowanie należności.

Zasady gospodarowania mieniem samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej reguluje ustawa o działalności leczniczej z 15 kwietnia 2011 r., która w art. 54 ust. 5 i 6 wprowadza m.in. zakaz obrotu wierzytelnościami bez zgody organu tworzącego.

W innych branżach pozostawiony z niezapłaconą fakturą wykonawca może swobodnie sprzedać dług bankowi lub firmie faktoringowej. Otrzyma wtedy należne pieniądze od instytucji finansowej i dalej będzie mógł spokojnie funkcjonować. W przypadku wierzytelności SPZOZ-ów to czasem wręcz niemożliwe.

Wykonawca powinien otrzymać płatność
W sądowych procesach o zapłatę już sama współpraca wykonawcy z firmami finansowymi interpretowana jest przez szpitale jako handel długami, próba obejścia ustawowych zapisów i przedstawiana jako ”czynności prawne mające na celu zmianę wierzyciela”, a więc prawnie nieważne.

- SP ZOZ- y cały czas szukają sposobu, żeby nie płacić. Podstaw ku temu zaczęły upatrywać w tym, że wykonawcy zawierają z podmiotami zewnętrznymi umowy finansowania - wyjaśniła Rynkowi Zdrowia Dorota Kulik, radca prawny z Kancelarii Prawnicza Karnowski i Wspólnik sp. k.

Z jej zawodowych doświadczeń wynika, że w sprawach o zapłatę stan faktyczny zazwyczaj wygląda podobnie. Dostawca wygrywa przetarg i podpisuje umowę ze szpitalem. Uruchomienie kontraktu wiąże się z poniesieniem z tego tytułu wysokich kosztów (dostawca musi zapłacić m.in. swoim pracownikom, kontrahentom, ZUS, US).

Wykonawca powinien otrzymać płatność w czasie określonym w umowie przetargowej. Szpital najczęściej jednak w tym terminie nie płaci. U dostawcy powstaje wówczas zator płatniczy - szpital dalej nie płaci, a zobowiązania dostawcy rosną. W takich wypadkach finansowanie udzielane przez podmioty zewnętrzne pozwala zachować dostawcom płynność finansową.

Taktyka przeciągania sprawy
- Argumentów by nie płacić dostawcom SPZOZ-y zaczęły upatrywać w tym, że dostawcy zawierają umowy finansowania z podmiotami zewnętrznymi. Sądy nie zgodziły się z argumentacją szpitali i w treści uzasadnień wydawanych wyroków stwierdziły wprost - szpital za zaciągnięte zobowiązania musi zapłacić. Współpraca dostawcy z zewnętrznym podmiotem finansującym nie może być powodem niepłacenia przez SP ZOZ-y - podkreśliła Dorota Kulik i dodała, że potwierdził to także Sąd Najwyższy w orzeczeniu (I CSK 175/17) z 4 października 2017 r., odmawiając przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej wniesionej przez szpital.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH