Szpital wojewódzki w Tychach stanie się placówką prywatną?

Zarząd województwa śląskiego chce sprzedać spółkę, która w ub. roku przejęła kontrakt i zarządzanie dużym szpitalem w Tychach. Jej zakupem nie są zainteresowane lokalne samorządy. - Jest natomiast bardzo duże zainteresowanie grup biznesowych działających na rynku usług medycznych - powiedział marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła.

Chodzi o dawny Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 1 im. prof. Gasińskiego w Tychach. Szpital od lat borykał się z problemami finansowymi, dlatego w maju ub. roku decyzją radnych sejmiku woj. śląskiego został wygaszony. Powodem był dług, który uniemożliwiał dalsze leczenie pacjentów.

Nazwę pozostałej części placówki, w której pozostały szpitalne przychodnie, zmieniono wówczas na Wojewódzki Zakład Opieki Zdrowotnej nr 1 im. prof. Gasińskiego w Tychach. Leczenie na bazie szpitalnych oddziałów przejęła natomiast należąca w 100 proc. do samorządu woj. śląskiego spółka Megrez.

Jak poinformował w piątek (20 grudnia) marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła, zarząd woj. śląskiego przyjął projekt uchwały sejmiku o zgodzie na sprzedaż wszystkich akcji Megrezu. Sejmik ma zdecydować o sprawie 13 stycznia.

- Proponowaliśmy przejęcie tej spółki i miastu Tychy, i powiatowi bieruńsko-lędzińskiemu. Jeden i drugi samorząd odmówił. Jest natomiast bardzo duże zainteresowanie grup biznesowych działających na rynku usług medycznych - powiedział Sekuła.

Wyjaśnił, że stawianym przez potencjalnych zainteresowanych warunkiem jest sprzedaż co najmniej większościowego pakietu akcji, a także gwarancja rozwiązania kwestii pozostałej części dawnego szpitala z przychodniami, w której pozostał cały dług placówki.

Wojewódzki szpital krótko przed wygaszeniem był zadłużony na ponad 68 mln zł (dług przekraczał jego majątek). Sekuła przypomniał, że pod koniec ub. roku województwo spłaciło ok. 35 mln zł (m.in. na pokrycie indywidualnych roszczeń pracowników). Pozostałe zadłużenie ma być spłacane sukcesywnie, m.in. na początku grudnia samorząd przekazał na ten cel 7 mln zł).

Woj. śląskie przedstawiło pracownikom tej części dawnego szpitala propozycję powołanie spółki pracowniczej - z przekazaniem jej kontraktu. Alternatywnie samorząd może zdecydować o jej likwidacji - co będzie wiązało się m.in. z dodatkowymi kosztami odpraw, koniecznością szukania nowej pracy przez pracowników oraz zakończeniem kontraktu. Według informacji marszałka pracownicy poprosili o czas na odpowiedź do końca stycznia.

Sekuła przyznał, że na razie nie wie, ile województwo może zarobić na sprzedaży Megrezu, choć akcje zostały już wycenione. Ewentualny przychód ze sprzedaży spółki miałby trafić na spłatę reszty długów po tyskim szpitalu lub zadłużenia innych placówek - pod kątem kolejnych przekształceń.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH