Od kilku tygodni komornik blokuje w Szpitalu im. E. Biernackiego w Pabianicach wszystkie konta. Dyrektor szpitala, Witold Barszcz ocenia, że w tych warunkach szpital może funkcjonować jeszcze tydzień.

Potem nastąpi ewakuacja pacjentów, powiadomienie urzędu wojewódzkiego i NFZ o zawieszeniu działalności oraz ugłoszenie upadłości. W ten sposób nastąpi to, czego zdaniem dyrektora, chce największy wierzyciel szpitala, spółka Electus.

- Stawiają nam warunki, na które nie możemy się zgodzić. Chcą natychmiast odzyskać jak najwięcej pieniędzy. Jeśli na to pójdziemy, wykończą nas inni wierzyciele - mówi Witold Barszcz.

- Electus nie chce nikogo doprowadzić do upadłości - mówi Daniel Gąsiorowski reprezentujący firmę. - Zależy mu na odzyskaniu pieniędzy, na które ma wyroki sądów. Porozumienie jest konieczne, ale nie będzie łatwe. Do dziś obydwie strony nie uzgodniły nawet tego, ile szpital jest winien Electusowi.

Swoją decyzję o losach szpitala dyrektor ma przedstawić załodze w czwartek – 29 stycznia. Dzisiaj odbywa się kolejne spotkanie z przedstawicielami spółki Electus.

Póki co personel pracuje za darmo, bo już w grudniu nie było wypłacanych wynagrodzeń. Co dzień zwalniają się kolejni pracownicy. Placówka przyjmuje tylko pacjentów w stanach zagrożenia życia. Inni są kierowani do Łodzi.

Szpital ma blisko 100 mln zł długów. Ok. 20 mln zł jest winny firmie Electus. Placówka zatrudnia 800 pracowników.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH