W Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Łukowie pielęgniarki zrzeszone w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Pielęgniarek i Położnych negocjują podwyżki z nowym dyrektorem szpitala.
Pielęgniarki z łukowskiego szpitala przez dwa miesiące były w sporze zbiorowym z dyrekcją lecznicy. Spór rozpoczął się 27 grudnia ubiegłego roku i dotyczył dwóch spraw: zrealizowania zaległych wypłat na Zakładowy Funduszu Świadczeń Socjalnych w wysokości 4 mln złotych oraz podwyżek pensji.
W trakcie trwania sporu zmienił się dyrektor szpitala. Nowy dyrektor zobowiązał się do wypłacenia zaległych kwot na ZFŚS w czterech ratach. Pierwsza z nich ma być wypłacona z marcową pensją, zaś kolejne zostaną zrealizowane w ciągu najbliższych 3 lat.
‒ Otrzymaliśmy zobowiązanie spłaty Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych przez trzy lata ‒ mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Bernarda Machniak, przewodnicząca ZZPiP w łukowskim szpitalu.
Po osiągnięciu porozumienia pielęgniarki odstąpiły od sporu zbiorowego, uznając, że jego zakończenie będzie pozytywnym gestem załogi wobec nowej dyrekcji placówki.
‒ Jakiś kompromis musi być i uznałyśmy z koleżankami, że dalsze prowadzenie sporu zbiorowego byłoby nie w porządku ‒ mówi przewodnicząca ZZPiP z łukowskiej lecznicy.
Spór oficjalnie został zakończony 9 lutego. W tej chwili pielęgniarki prowadzą negocjacje z dyrektorem w sprawie podwyżek z pieniędzy, jakie szpital uzyskał dzięki podpisaniu wyższego kontraktu z NFZ.
‒ Jesteśmy w trakcie negocjacji. Podwyżki są mizernej wysokości. Średnio dla pielęgniarki wychodzi po 120 złotych brutto ‒ mówi Bernarda Machniak.
Pielęgniarki chciałyby uzyskać dodatkowe pieniądze. Łukowski szpital zabiega w NFZ o rozliczenie nadwykonania z ubiegłych lat. Chodzi o kwotę 6 mln złotych.
Czytaj więcej: spór zbiorowy | Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Łukowie | wynagrodzenia pielęgniarek | podwyżki dla pielęgniarek
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum