Dyrektor szpitala psychiatrycznego, aby ratować lecznicę ma do wyboru: zwolnić część załogi, obniżyć pensje albo zrezygnować z premii uznaniowej.
Pracownicy nie zgadzają na żadne z tych rozwiązań i zapowiadają strajk. Tomasz Goździkiewicz, dyrektor Samodzielnego Publicznego Psychitarycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej im. dr. S. Deresza, nie rozumie postawy załogi.
– Szpital ma ponad 20 mln zł zadłużenia. W dodatku kontrakt z NFZ na 2010 r. jest o 5 proc. niższy od zeszłorocznego. To o 1,5 mln zł mniej, przy stale rosnących kosztach. Nie możemy dalej zadłużać szpitala. Uważam, że o wiele lepszym wyjściem byłoby zrezygnowanie z premii uznaniowej, niż zwolnienia pracowników – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor Goździkiewicz.
Ma też nadzieję, że przekona załogę podczas spotkania, które zaplanowane zostało na czwartek 18 lutego.
Pod koniec 2009 r. w lecznicy w Choroszczy strajkowali lekarze. Protestowali przeciw niskim zarobkom. Jak podawała PAP, specjalista z 20-letnim stażem zarabia tam 2530 zł brutto. Kilku lekarzy z podlaskich szpitali, w tym z placówki w Choroszczy, złożyło do sądu pozwy w związku z dyskryminacją płacową lekarzy w stosunku do płac rezydentów.
Dyrektor Goździkiewicz zwrócił wtedy uwagę na systemowe rozwiązania, niekorzystne dla szpitala psychiatrycznego w Choroszczy. W kontrakcie z NFZ wartość tzw. punktu dla świadczeń psychiatrycznych w przypadku województwa podlaskiego to 9,5 zł. W przypadku województwa mazowieckiego wynosi ona 11,5 zł.
Czytaj więcej: Samodzielny Publiczny Psychiatryczny Zakład Opieki Zdrowotnej im. dr Stanisława Deresza w Choroszczy | zadłużenie szpitala | brak płynności finansowej | grożba strajku lekarzy | Tomasz Goździkiewicz
Gdańsk: PCT ma pięć nowoczesnych laserów