Szpital w Bytowie bez lekarzy?

Cała lekarska załoga Oddziału Intensywnej Opieki Medycznej Szpitala Powiatu Bytowskiego Sp. z o.o., łącznie z ordynatorem zwolniła się z pracy. Nie zgodzili się na okrojenie godzin pracy. Konflikt w szpitalu w Bytowie może mieć fatalne skutki dla pacjentów.

Bytowski OIOM z końcem lipca zostanie pozbawiony opieki lekarskiej, jeśli prezes Beacie Ładyszkowskiej nie uda się znaleźć nowych pracowników. Grupowe zwolnienie to skutek konfliktu z panią prezes. Jeden z lekarzy wyznał, że był w tak fatalnym stanie psychicznym, że natychmiast po podjęciu decyzji udał się do psychiatry - informuje Dziennik Bałtycki.

”Nie komentujemy żadnych decyzji poszczególnych osób czy też okoliczności ich podjęcia. Szpital działa normalnie i nie ma żadnych sygnałów, aby miało się to zmienić” - odpowiedziała gazecie prezes Beata Ładyszkowska.

Radni powiatowi są zaskoczeni wiadomością o kłopotach w szpitalu. - Na posiedzeniu Komisji Zdrowia pani prezes nie wspomniała o jakichkolwiek problemach. Musimy poznać kulisy tej sprawy - mówi dziennikowi radna Sławomira Musiał.

Tymczasem, jak sprawdziliśmy na stronie internetowej szpitala, 26 czerwca zamieszono tam 2 ogłoszenia o gotowości zatrudnienia lekarzy specjalistów lub w trakcie specjalizacji w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii, a także o zatrudnieniu lekarza specjalisty w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii na stanowisko koordynatora oddziału.

**********************

Po publikacji tekstu Beata Hinc, dyrektor ds. personalno-organizacyjnych szpitala, poinformowała nas (środa, 17 lipca), że lekarze z oddziału intensywnej opieki medycznej, którzy w ostatnich dniach czerwca złożyli wypowiedzenia kontraktów w dotychczasowym kształcie, zobowiązali się pisemnie do dalszej nieprzerwanej całodobowej opieki lekarskiej.

- Pozwala to na pełne zabezpieczenie pracy oddziału. Zaznaczyć należy, że liczba lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników poszczególnych oddziałów  jest regulowana przepisami i nie ma miejsca na dowolne jej zmniejszanie. Opublikowane przez szpital ogłoszenia o naborze anestezjologów spotkały się z pozytywnym odzewem, dzięki czemu nasz zespół anestezjologów został wzmocniony - twierdzi dyr. Hinc i przekonuje, że pisanie o konflikcie w szpitalu "nie ma żadnego pokrycia w rzeczywistości".

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH