Szpital MSWiA w Rzeszowie zapewne w tym jeszcze roku przestanie być lecznicą resortową. Jej dyrektor, Zdzisław Białowąs dąży do przekształcenia placówki w spółkę prawa handlowego. Czy to się uda? To zależy w dużej mierze od postawy aktualnego organu założycielskiego.

Jeśli szpital przekształci się w spółkę, będzie drugim w regionie, który zdecyduje się na ten krok. Jeżeli stworzy spółkę do spółki z jednostką powiatową i wojewódzką będzie pewnie ewenementem na skalę krajową. Wiadomo, że szpitale MSWiA długo resortowymi nie będą, bo rząd szuka oszczędności.

– Różne informacje słyszy się. Mówi się, że szpitale mają być przekazane samorządom, albo o tym, że zostanie utworzony nowy organ założycielski i powstanie coś w rodzaju sieci. Ani jedno, ani drugie rozwiązanie mi nie odpowiada – przyznaje dyrektor Białowąs.

W tym szpitalu rocznie hospitalizuje się 7 tys. pacjentów. Działa tu 5 oddziałów, w tym niedawno otworzona rehabilitacja i rozbudowana neurologia z nowoczesnym pododdziałem leczenia udarów. Udzielanych jest ponad 200 tys. porad w 25 poradniach specjalistycznych i POZ. Leczeni są wszyscy, nie tylko tzw. pacjenci resortowi.

Koszty transakcyjne
Szpital przez niego kierowany nie tylko, że nie ma długów, ale jest nawet na plusie. W 150-tysięcznym Rzeszowie szpitali jest pięć. Łóżek nie za dużo, szpitali już – zdaniem Zdzisława Białowąsa – tak.

– Szpital Miejski i Specjalistyczny Zespół Gruźlicy i Chorób Płuc sąsiadują z sobą. Dzieli ich 6-metrowy pas. Placówka marszałkowska zainwestowała w blok operacyjny pracujący do 14.00, w miejskim – bloki pracują na okrągło. Zaproponowałem prezydentowi i marszałkowi, by stworzyć spółkę. Dzięki temu moglibyśmy racjonalnie dostosować działalność, obniżyć koszty transakcyjne. Teraz w trzech szpitalach mamy trzy ekipy techniczne, trzy księgowości itd. Moglibyśmy stworzyć zespół szpitalny, który radziłby sobie na rynku znacznie lepiej od dziś istniejących jednostek.

Stanisław Sienko, wiceprezydent Rzeszowa przyznaje, że propozycja Białowąsa jest rozważana, więc jest jeszcze za wcześnie na jej ocenę. Natomiast wicemarszałek Kazimierz Ziobro widzi trudności w realizacji projektu, choćby z tego powodu, że każdy z potencjalnych udziałowców ma innego właściciela i różne zobowiązania finansowe. Przypomina, że swego czasu marszałek podkarpacki proponował fuzję miejskiej lecznicy ze szpitalem gruźlicy i chorób płuc i nic z tego nie wyszło. Wyjaśnijmy, że całkiem możliwe, iż stało się tak z przyczyn czysto politycznych (prezydent – lewicowy, marszałek już nie).

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH