Szpital ma milionowe długi, ale pielęgniarki i radiolodzy żądają podwyżek

Dyrekcja Wojewódzkiego Szpital Zespolonego w Białymstoku nie godzi się na podwyżki , których domagają się zatrudnione tam pielęgniarki. Powód? Szpital od lat boryka się z długiem, I kwartał tego roku zakończył ze stratą 1,7 mln zł.

Pielęgniarki chcą kilkuset złotowych podwyżek. Aby zrealizować postulat pielęgniarek, szpital musiałby rocznie dysponować dodatkowo kwotą ok. 5 mln zł. 

W sprawę jest także zaangażowany urząd marszałkowski. Urzędnicy przyznaję, że nie można dać podwyżek kosztem szpitala, dlatego starają się znaleźć inne rozwiązanie.  

W Szpitalu Wojewódzkim w Białymstoku dodatkowych pieniędzy domagają się także radiolodzy. W ich przypadku od 1 lipca 2014 r. zacznie obowiązywać o połowę wyższy wymiar czasu pracy. Niestety nie będzie za tym szło wyższe wynagrodzenie i właśnie ta kwestia oburza specjalistów.

Więcej: www.bialystokonline.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH