Prawie 23 mln zł otrzyma Akademickie Centrum Kliniczne AMG w ramach rządowego programu

Ministerialna pomoc nie jest jednak w stanie wydobyć ACK z długów, w których szpital pogrąża się coraz bardziej. Ma 145 mln zł zobowiązań wymagalnych i marne widoki na bankowy kredyt, co oznacza, że bardzo trudno będzie mu zaspokoić najpilniejsze żądania wierzycieli.

Prof. Janusz Moryś, rektor AMG oraz Jacek Domejko, dyrektor ACK dzięki usilnym zabiegom uzyskali dla szpitala w Gdańsku rządowe wsparcie. Kwotą 200 mln zł Ministerstwo Zdrowia obdzieliło 14 szpitali klinicznych i 5 instytutów badawczych w całym kraju. Z tych pieniędzy ponad 10 procent otrzymała gdańska placówka. Wczoraj (17 marca) w Ministerstwie Zdrowia obie strony podpisały umowę w tej sprawie.

Kwota 22,6 mln złotych jakie otrzyma gdański szpital pozwoli placówce nie tylko na dokończenie procesu restrukturyzacji, ale także na spłatę najpilniejszych wierzytelności. Zdaniem Jacka Domejki dochody z kontraktu z NFZ na pierwsze półrocze, który jest wyższy o 17 mln złotych, także nieco poprawią sytuację.

Na pytanie portalu rynekzdrowia.pl o perspektywę uzyskania dalszych niezbędnych szpitalowi środków dyrektor odpowiada:

- Będziemy starali się uzyskać kredyt na restrukturyzacje zadłużenia. Zawieramy w tej chwili porozumienia z wierzycielami, negocjując możliwość nie kierowania spraw do sadu i wycofania nakazów egzekucji komorniczych. Data 24 marca to termin, który jest terminem zgłoszenia do Ministerstwa Zdrowia zakończenia procesu restrukturyzacji i nie jest jednoznaczny z terminem egzekucji komorniczych. Będą one ewentualnie możliwe dopiero po wydaniu decyzji o zakończeniu procesu. Jestem jednak przekonany ze wierzyciele i komornicy powinni dać szpitalowi możliwość dalszego funkcjonowania w celu zapewnienia nie tylko usług pacjentom, ale również możliwości dalszego działania szpitala na rynku. A ten rynek dotyczy również dostawców, dla których szpital jest ważnym partnerem kupującym leki, sprzęt.

Restrukturyzacja szpitala we współpracy z uczelnią, Ministerstwem Zdrowia i NFZ pozwoliła zakończyć rok 2008 na plusie (ok. 8 mln złotych), podczas gdy w roku 2007 strata wyniosła 41 mln zł. - Ten wynik finansowy przekonuje, że warto dać szanse placówce na kontynuowanie zaplanowanych w planie restrukturyzacji zmian, które przyniosą m.in. szybszą realizację zaciąganych zobowiązań - uważa Jacek Domejko.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH